Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Dupa a nie Rambo :) to komiksowa bajeczka jest niemalże. W sumie to ostrzegałem, że przesadzone, że w stylu kiczowatych tarantinowskich jatek... a jedyne, co można by ewentualnie podciągnąć pod Rambo, znaczy pierwszą część, to sama historia o której słyszy się może raz, jak babka tłumaczy łopatologicznie kto zacz (wymordowali mu rodzinę, to się rzucił w wir przemocy bo nic nie ma do stracenia).

Odpowiedz
To Catch a Killer

Pierwszy lewacki film od mega dawna, który nawet mi się podobał. Stary pedał, kobieta z traumą i dindu prowadzą śledztwo w sprawie serii spektakularnych masowych strzelanin. Wszędzie są dyskretnie i mniej dyskretnie przemycone lewicowe motywy, ale historia wciąga i finał też dostarcza. Kurde, polecam :)

Odpowiedz
No, całkiem wciągający film z tego wyszedł, plus oczywiście też za nawiązanie do "Szczęk" :)


A co do "Sisu" to trzeba przede wszystkim pochwalić realizację (pomijam CGI końcówkę w samolocie, podczas której bezsensownie wszystkim puściły hamulce) bo z tego co czytałem, filmik kosztował jakieś śmieszne pieniądze a wygląda super, ma fajnie zainscenizowana (do pewnego momentu) akcyjke, która wiadomo, jest mocno przesadzona ale to bardziej taki western-przypowieść ku pokrzepieniu fińskich serc i ogórków a także pochwała tej tytułowej siły woli i determinacji w dążeniu do celu niż poważne kino wojenne, które należałoby analizować pod kątem realizmu przedstawionych wydarzeń.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
G.I. Jane


Powtorka po latach, pierwszy seans pewnie z dwie dekady temu, gdzies na Polsacie. Calkiem dobre filmidlo, ktore w dniu premiery mialo bardzo zla prase, w sumie nie wiadomo dlaczego. Moze chodzilo o polityke, bo poza elementem treningu jest tez ten aspekt polityczny, gdzie liberalny polityk okazuje sie sprzedawczykiem, a idealy sa tylko dla mediow oraz szerokich mas. Taka tam feministyczna fantazja i laurka dla silnych kobiet, ale ogolnie bezbolesny seans...coz, przynajmniej do ostatniego aktu. Kuzwa, polecam obejrzec, jak fatalnie wyrezyserowano i zmontowano bitke na plazy, to ten sam czlowiek, ktory kilka lat pozniej dal nam BHD?!

6/10


Someone to Watch Over Me


Obok White Squall chyba najbardziej zapomniany film Scotta (slusznie), ktory na liscie google, gdy wpiszemy Ridley Scott movies, pojawia sie gdzies na samym dole, obok filmow, ktore produkowal. Widzialem ten film w dziecinstwie i na smierc o nich zapomnialem, natomiast wiem dlaczego mogl byc popularny w Polsce na VHS, gdzies na poczatku lat 90 - Ameryka na bogato i to sie musialo podobac. Fabularnie naciagane jak guma od kaleson, bogata lasia z Manhatanu jest swiadkiem morderstwa i do jej ochrony zostaje przydzielony prosty glina z Queens. Cala ta otoczka kryminalno-thrillerowa to lekka kpina, ale chemia pomiedzy bohaterami jest niezla, a aktorsko wszystko daje rade, gdzie ten element obyczajowy jest zdecydowanie najlepszy. Wizualnie jak to u Scotta, wyzsza polka (Black Rain w Nowym Jorku), ale to raczej film do kotleta, a nie pelnoprawny thriller, ktorym ten film spokojnie moglby byc.



5.5/10
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Todo sobre mi madre (1999, reż. Pedro Almodovar) - w teorii powinienem ten film wyłączyć po 20. minutach, w praktyce obejrzałem cały niedowierzając, że mi się to podobało; w teorii to opowieść o bólu po stracie syna i macierzynstwie, w praktyce to tylko telenowela o transach. Kicz tego flmu uwodzi. Fascynujące, że przy takiej mnogości wątków (czego tu nie ma - AIDS, Alzheimer, zakonnice w ciąży, narkomania, prostytucja, transplantacja narządów...) udało się je wszystkie tak zgrabnie spiąć - bez taniego moralizatorstwa i intelektualnej bufonady. 8/10
Youniverse

Odpowiedz
(21-05-2023, 12:06)slepy51 napisał(a): A co do "Sisu" to trzeba przede wszystkim pochwalić realizację (pomijam CGI końcówkę w samolocie, podczas której bezsensownie wszystkim puściły hamulce) bo z tego co czytałem, filmik kosztował jakieś śmieszne pieniądze a wygląda super, ma fajnie zainscenizowana (do pewnego momentu) akcyjke, która wiadomo, jest mocno przesadzona ale to bardziej taki western-przypowieść ku pokrzepieniu fińskich serc i ogórków a także pochwała tej tytułowej siły woli i determinacji w dążeniu do celu niż poważne kino wojenne, które należałoby analizować pod kątem realizmu przedstawionych wydarzeń.

No, mi to strasznie westernem zapachniało. Z poszukiwaczem złota który wcześniej był legendą (wojny secesyjnej? z Indianami?), skarbem, bandą bandytów i wozem pełnym kobiet :)

Odpowiedz
Biali nie potrafią skakać 2023
Straszne popłuczyny po genialnym oryginale. Ten film w ogóle nie powinien sie tak nazywać. Jak już chcieli coś fajnego nakręcić to mogli nakręcić "Czarni nie potrafią pływać" czy coś w tym stylu.
Tutaj mamy czasami żywcem wyjęte lokacje z oryginału (Watts, Venice Beach Courts itp) ale nie ma to żadnej chemii, żadnych dobrych dialogów, nie ma w tym filmie kompletnie nic dobrego - taki generyczny film zrobiony przez grzecznego etnicznego reżysera wg dzisiejszej linijki Hollywood. Ten film to porażka i strata czasu.

2/10 za żart ze Spike Lee.


Air 2023

Tutaj jest już o wiele lepiej - historia jak Nike zwerbowała Michaela Jordana i została najwieksza firmą w branży. Film ma świetna ścieżkę dźwiękową (naprawdę rewelacyjna nostalgia z lat 80), postaci maja jakiś cel i sens, nawet jest jakaś chemia. Dobrze się to ogląda i nie masz poczucia straconego czasu. Podtatusiały Damon daje sobie dobrze radę ale Tucker to tragedia bo on po prostu nie potrafi grac nikogo innego bez tego swojego głupkowatego sznytu.
7/10

Odpowiedz
Sahara - na podstawie zajebistej książki Cusslera. Przygody Dirka Pitta to taki współczesny Indiana Jones oczywiście to co jest w książkach, bo film to jest totalne gówno. Nie dziwie się, że Cussler zbojkotował film. Jakim trzeba być imbecylem, żeby mając tak zajebisty materiał wysrać takie gówno. Masa fantastycznych rzeczy zmieniona poucinana lub skasowana jak grupa taktyczna ONZ Unicravt odbijająca Gunna z lotniska, czy bitwa w forcie grupy unicravt przeciwko wojskom Kazima i przybycie odsieczy w postaci US wojsk specjalnych na pociągu.
eh, 0/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
slepy napisał(a):No, całkiem wciągający film z tego wyszedł

Początek (pierwsza masakra) jest znakomity. Wczoraj odpaliłem ten filmik, będąc na wpół przytomnym, ale momentalnie postawił mnie on do pionu. Najlepsze urzeczywistnianie hiczkokowskiego powiedzonka o "trzęsieniu ziemi", jakie ostatnio widziałem.

Btw, w filmie są nawiązania do Se7en. Ciekawe, czy potrafisz wskazać to najbardziej oczywiste ;)

Odpowiedz
Najbardziej oczywiste? Bo ja wiem, scena kolacji jest praktycznie żywcem wzięta z "Se7en", ogólny klimat obu filmów też jest dosyć podobny, tyle że tutaj mamy to przefiltrowane jeszcze przez "feel" późniejszych filmów Manna - szczególnie te nocne zdjęcia są mocno inspirowane takim "Collateral" choćby. Jest to też przy okazji największy minus tego obrazka - wszystko to już gdzieś kiedyś widzieliśmy w lepszym wydaniu, no i nie jest to też tak fenomenalnie nakręcone jak ostatnio hongkoński "Limbo" chociażby.

A właśnie, widziałeś "Limbo"? Jak nie to mocno polecam, rewelacyjny wizualnie kryminał noir o seryjniaku z Hongkongiem pokazanym od tej dużo mniej turystycznej strony.



Mental napisał(a):Początek (pierwsza masakra) jest znakomity. Wczoraj odpaliłem ten filmik, będąc na wpół przytomnym, ale momentalnie postawił mnie on do pionu.

Też oglądałem po robocie późno w nocy i nie przysnąłem nawet na sekundę, co bardzo dobrze świadczy o tym filmie ;) Późniejsza masakra w centrum handlowym czy ta w sklepie na stacji benzynowej też są nieźle pomyślane, no i sama końcówka z odkryciem tożsamości mordercy jak pisałeś dostarcza, a większość tego typu filmików się przeważnie na tym wykłada.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
[Obrazek: 21644495329.jpg]

The Outfit (2022)

"Film przenosi nas do lat 50tych XX wieku. Leonard jest właścicielem pracowni krawieckiej w Chicago. Aby przetrwać jedną noc musi przechytrzyć niebezpieczną grupę gangsterów."

Kawał dobrego kameralnego kina gangsterskiego. Przesadzili trochę z nagromadzeniem twistów ale poza tym ogląda się świetnie. Choć to film "bez akcji', ograniczony do minimum w czasie i przestrzeni.

7/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
@slepy51

Limbo nie widziałem. Pamiętam, że mocno polecałeś.

Odpowiedz
No to nadal mocno polecam, wizualnie to jest majstersztyk a i cała historia mocno daje radę i jak to u skośnookich, pozbawiona jest tych różnych współczesnych tęczowych naleciałości nie tylko dlatego, że film jest czarno-biały ;) Dla mnie to jest spokojnie jeden z najlepszych filmów o seryjniaku nie tylko ostatnich lat a w ogóle, ale choćby tylko dla zdjęć i klimatu warto go zobaczyć.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
The Pope's Exorcist (2023)

Kiszka. Kolejny efekciarski film o egzorcyzmach. Zero dreszczyku bo ogląda się to jak komiks. Ostatnim dobrym (bo stonowanym) ciągle pozostaje "Rytuał".

5/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
AKA (Alias) - o matko, Francuzi uznali chyba, że 2023 rok to idealny moment aby zmiksować ze sobą Commando, Man on Fire i Taken. Szkoda tylko, że jest to w porywach średnie, poprawne, okazjonalnie zalicza też doły. Wygląda to jak odkurzony wręcz klasyk z kina akcji lat 87-92, nawet aktor w roli głównej to ziomek grający jedną, smutną miną, wpisujacy się w pozbawionych charyzmy karateków pokroju Maxa Ryana i Olvera Grunnera. Łamie stawy mudżynów i ciapatych jak leci, świetnie strzela (trigger discipline fuckin A), sam nie jest kuloodporny, no i przede wszystkim jest na misji :) Końcówka zasysa okrutnie, ale bawiłem się świetnie, choć to nie jest nawet bardzo dobry akcyjniak. Ale jest za to szczery i brutalny.

6/10

[Obrazek: AAAABSjvUx3XCVov59aqsZSJqW_NOB6IOThoiFNT....jpg?r=53f]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Nawet trigger discipline przestrzega.

Odpowiedz
To Sir, with Love (1967)

W ostatnim czasie pomyślałem sobie jak mało filmów z Poitierem mam odhaczonych, zatem postanowiłem sięgnąć akurat po tą pozycję. Takie kolejne kino coachingowe, jednak poza główną rolą i wypowiadanymi mądrościami niespecjalnie się wyróżniające. Powiem, że historyjka jedzie na schemacie i łatwo przewidzieć jej przebieg od A do Z. Ot, nauczyciel zostaje przydzielony do trudnej klasy, z początku jest mu ciężko i prawie kapituluje, ale jednak koniec końców udaje się zapanować nad zbuntowaną młodzieżą i zyskać jej sympatię.

Zaskoczyło mnie w sumie tylko to, że ta cała początkowa niechęć uczniów do nauczyciela nie jest podyktowana jego rasą. Owszem, mają miejsce ze dwa drobne przytyki z tego powodu, ale jedynie te dwa na cały film i na kolejną scenę nikną w otchłani niepamięci. Mało tego, kadra pedagogiczna przyjmuje go z otwartymi ramionami, a na dzielni z miejsca staje się lubiany przez mieszkańców. Nie dziwiłoby mnie to, gdyby nie fakt, że mówimy o filmie z 1967, a Poitier był filmową twarzą walki z rasizmem. Chyba, że UK dużo wcześniej zaliczało progres od USA, to wtedy co innego :)

6/10

Odpowiedz
Ai no korîda (1976) - cóż, niezwykle ciekawa historia, bardziej o poświęceniu się i wolności w japońskim rozumieniu tych słów, niż o czystym hedonizmie jak widzi to sporo osób. Nadal nie wiem czy podobała mi się reżyseria, powaga tonu filmu i, pomimo gorących uczuć, jakby zimno bijące z filmu, ale raczej to kupuję. Dziwne, ciekawe, trochę pojebane, dam 6/10

Marathon (1993) - być może szczytowy moment popularności, siły olimpizmu w reżyserii Carlosa Saury. Film jest piękny w momentach, gdy to ekipa reżysera brała do rąk kamery i kręciła po swojemu film o igrzyskach: ceremonia otwarcia jest uchwycona cudownie, o wiele lepiej niż widzimy to w transmisjach telewizyjnych na żywo, gdy nie ma czasu na szukanie dobrego ujęcia, montaż z prawdziwego zdarzenia, bo trzeba po prostu pokazywać na bieżąco wszystko co się dzieje. Poza tym było tylko kilka dyscyplin, gdzie mamy właśnie artystyczny przekaz, głównie tytułowy maraton, ale też takie dziwy jak pokazowa pelota - gdyby zdecydowano się na krótszy metraż, skupiający się tylko na wybranych aspektach olimpiady, to byłby cudowny film, a tak to odbębniamy prawie wszystkie sporty bez większego sensu, łącznie z ordynarnym telewizyjnym skrótem z finału Hiszpania - Polska, po co? Ogólnie bardzo fajnie było przenieść się w czasie te 30 lat do Barcelony, daję 7/10

Odpowiedz
(23-05-2023, 07:11)Kryst_007 napisał(a): Chyba, że UK dużo wcześniej zaliczało progres od USA, to wtedy co innego :)
Bo tak było. To właśnie UK jako pierwsza zniosła niewolnictwo i na swych wodach bezwzględnie wyłapywała niewolnicze statki.

I w Europie można było na legalu wziąć ślub z Murzynem. Co prawda wiązało się z mezaliansami itd., ale sędzia nie robił przeszkód. Gdy w Ameryce na małżeństwa mieszane pozwolono dopiero w latach 70. ubiegłego wieku.

Odpowiedz
Wiedziałem, że akurat Ty tradycyjnie uzupełnisz me braki z historii najnowszej ;))))

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,044 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,799 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,210 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,447 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,744 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,360 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,919 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,166 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
6 gości