21-08-2008, 18:37
|
Gry
|
|
Dla mnie odarcie gry z fabuły, z bohaterów, praktycznie ze wszystkiego i zostawienie samego skakania jest bez sensu. To tak jakby z GTA zostawić samo miasto i tylko twój samochód.
Mierzwiak napisał(a):Dla mnie odarcie gry z fabuły, z bohaterów, praktycznie ze wszystkiegoA o odarciu z fabuły wiemy, bo...? Na marginesie, biorąc pod uwagę te wszystkie otwarte przestrzenie, wieżowce i hoho, które już widzieliśmy na zdjęciach, pokazanie gameplayu z jakichś pseudobunkrów to rzeczywiście nie najfajniejszy ruch.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
21-08-2008, 18:37 Negrin napisał(a):A o odarciu z fabuły wiemy, bo...?Nie wiemy, ale nawet jeśli, to chyba nie trzeba się długo zastanawiać by dojść do wniosku że fabuła gry opartej na skakaniu po dachach i odbijaniu się od ścian będzie prostsza od druta? 21-08-2008, 18:44
Ok, nie mam więcej pytań. Leżę na łopatkach.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
21-08-2008, 18:48
A nawet jeśli to dlaczego od zręcznościówki oczekiwać skomplikowanej fabuły? Bardziej niż ewentualne ograniczenie fabuły martwi mnie nieciekawa konstrukcja poziomów.
Oprócz tego dobrze by było jakby gra miała coś więcej, poza skakaniem, do zaoferowania w kwestii gameplayu, bo Assassins Creed skakanie i tego typu pierdoły nie uratowały. Szkoda, że nie dzieje się to w dzisiejszych czasach, wtedy skakanie może byłoby ciekawsze. 21-08-2008, 18:50 Negrin napisał(a):Ok, nie mam więcej pytań. Leżę na łopatkach.Ja też, powalony siłą tej ironii. Wow. 21-08-2008, 18:57
To nie była ironia. Nawet nie żartowałem. Po prostu za późno się zorientowałem, że to nie jest poważna rozmowa.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
21-08-2008, 19:19
No widzisz jak ja potrafię zmylić rozmówcę?
-- Usiłowałem grać w Mass Effect i nawet fajne to to, ale ostatecznie odrzuciły mnie od gry potwornie długie epizody w których naście razy trzeba się wracać w to samo miejsce bo nagle okazuje się że jest tam ktoś z kim trzeba pogadać, no i konwencja przypominająca Star Trek, czyli wszystko piękne, wymuskane i lśniące a w powietrzu unosi się wciąż zapach środka dezynfekującego. Plus koszmarny system strzelania, w ogóle nie wiem po co dali celowniczek skoro pociski zdają się robić co chcą. 21-08-2008, 19:27 Mierzwiak napisał(a):no i konwencja przypominająca Star Trek, czyli wszystko piękne, wymuskane i lśniące a w powietrzu unosi się wciąż zapach środka dezynfekującego.Włącz sobie ziarno ;) Zresztą przepraszam Cię ja bardzo. Gdzie wymuskane, tam wymuskane, a gdzie nie to nie... Mierzwiak napisał(a):Plus koszmarny system strzelania, w ogóle nie wiem po co dali celowniczek skoro pociski zdają się robić co chcą.Pociski kalkulują, czy na podstawie Twoich współczynników chcą polecieć tam, gdzie im każesz ;) Ja póki co jestem za.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
21-08-2008, 19:39
Mierzwiak, z tym Mirror's Edge dowaliles jak lysy grzywka w kant kuli, czy jak szlo to powiedzonko. Z gameplay'u takiego H-L2 mozna wiec stwierdzic, ze fabula opiera sie na chodzeniu i strzelaniu, a taki Broken Sword to - o zgrozo - klikanie kursorem na ekranie. Gdzie tu fun?
Ja zarzucam ME nie tyle prostote rozgrywki, co denny projekt pokazanego poziomu i wtornosc. 21-08-2008, 19:55
O której nic nie wiesz.
Generalnie przypomina mi się Mental, który ocenia filmy przed premierą na podstawie plakatu ;) Ale ja już nic nie mówię.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
21-08-2008, 20:05
Tak, masz rację, nic nie wiem. Nie wiem nic poza tytułem a fakt że gra OPIERA się na parkourze co uważam za nudziarstwo to wytwór mojego umysłu.
I nie, niech nie przypomina ci to Mentala, bo ja nigdzie nie napisałem że ta gra będzie zła. 21-08-2008, 20:06
Cytując militarego -- a HL2 "opiera się na chodzeniu i strzelaniu". Jako się rzekło: nie mam więcej pytań.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
21-08-2008, 20:08
Krótkie pytanie: znacie jakies strzelanki (FPP najlepiej), w ktorych strzela sie do najezdzcow z kosmosu? Niby ograny temat, ale doprowadza mnie do szalu, bo nigdzie nie moge znalezc gry z uczciwymi kosmitami, choc sporo tytulow teoretycznie obiecuje taka fabule. Tymczasem HL2 - przeciwnicy to stwory z innego wymiaru. Lost Planet - tu glownie strzela sie do ludzi. GoW - tu ludzie sa kosmitami. Blacksite - tu znow ludzie korzystaja tylko z technologii ufo. Wkurzajace, teoretycznie powinno gier o kosmitach byc na peczki. :)
21-08-2008, 20:36
W sensie że na 360, si? No... Halo 3? ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
21-08-2008, 20:42
To odpada - slyszalem ze single player jest na 3-5 godzin, a w multi nie grywam. :) Mimo wszystko stosunek cena-jakosc ma dla mnie znaczenie. :P
21-08-2008, 20:44 military napisał(a):To odpada - slyszalem ze single player jest na 3-5 godzin, a w multi nie grywam. :) Mimo wszystko stosunek cena-jakosc ma dla mnie znaczenie. :PNo chyba jednak trochę przesada z tymi 3-5, jakkolwiek za długa pewnie nie jest. Poza tym zawsze można kupić używaną, si? Ja kupiłem na allegro za 80 zł. Choć w sumie bardziej po to, żeby popykać w multi, bo single na tle przyzwoitych pecetowych strzelanek to nie jest jakaś wyjątkowa gra ;) Ale jakoś daje radę.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
21-08-2008, 21:09 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







