DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
Whedon spadł z rowerka, Waititi spadł z rowerka, nawdt Feige i MCU spadło z rowerka, Gunn to musi być kropka nad i.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Nawet gdyby ktoś chciał to nie ma czasu - ani pieniędzy - na pełen reset i budowanie wszystkiego od podstaw. Sytuacja DC jest tragiczna, sytuacja całego superhero się chwieje. Sięganie po rozpoznawalnych aktorów kojarzących się już z postaciami a nawet włączanie już obecnych filmów - to rozwiązania oczywiste. Oczywiście nie jest to konieczne gdyby tworzyło się tylko serię o Supermanie. Ale jeśli chce się budować szersze universum..

Na ten moment na DCU i "plany Gunna" to zarabia Barbie a nie inne produkcje DC.

Odpowiedz
(21-08-2023, 00:05)marsgrey21 napisał(a): Whedon spadł z rowerka, Waititi spadł z rowerka, nawdt Feige i MCU spadło z rowerka, Gunn to musi być kropka nad i.

Dzisiaj pojawiła się informacja że Waititi zrobi Thora 5. Jeszcze Disney nie potwierdził, ale trzymam kciuki by się sprawdziło.  Wiem że Ty z chujem w ręku czekasz na kolejne flopy i porażki, bo tym się karmisz, a nie jak normalny kinomaniak przyjemnymi rzeczami, sukcesami, ale jeśli dostanie kontraktu na kolejny blockbuster za miliony, zwłaszcza bo średnio udanym poprzednim Thorze to "spadnięcie z rowerka", to ja chciałbym tak spadać z rowerka jak Waititi, 5 razy dziennie. A za to jak zajebisty był Ragnarok warto dać mu szansę, nawet jeśli lubi trzepać do zdjęć młodych chłopców zrobionych polaroidem. Z Love and Thunder był podobny casus co z Suicide Sqad Ayera - wśród dziwnego montażu i niedorobionych elementach, skrywały się skrawki dobrego i ciekawego filmu.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Brody z Kosmosu który jechał po ostatnich DC (tylko Flash "w miarę" mu się podobał), chwali sobie Beetle. Mówi że powtarzalne schematy ratuje obsada i chemia między postaciami, a najbardziej zaskoczyły mnie ciepłe słowa na temat efektów specjalnych. Ponoć mają swój fajny styl i są dopracowane, może po Flashu kolesiowi się tak wymagania obniżyły. Niemniej słuchając tej recenzji byłem zaskoczony, bo oczekiwałem usłyszeć coś w stylu recenzji Shazama 2 i Black Adama.

Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
To jest interesujące (info spojlerowe z "Blue Beetle"):

https://naekranie.pl/aktualnosci/blue-beetle-dcu-scena-po-napisach-wyjasnienie-1692623118

Hm, lubię takie zabiegi :)

Odpowiedz
Już widzę jak to rozwiną w DCU :P

Do czasu premiery Soapermana jeszcze sporo czasu, do Booster Golda jeszcze więcej, a Blue Beetle to flop okrutny.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Ted Kord może się pojawi w Booster Goldzie. To najlepszy przyjaciel Boostera. Tworzyli takie ukochane przez wiarę duo przegrywów. Coś jak ja i Shamar. Gunn mówił, że weźmie aktora, i dobrze bo powtarzam konsekwentnie od początku - po co zmieniać niektórych aktorów którzy nie kojarzą się z porażką starego DCEU (Cavill i Affleck niestety się kojarzyli), takie osoby jak Viola Davis, John Cena, żona Gunna, i właśnie ten gówniarz grający Jaimiego Reyesa spokojnie powinni wrócić jako nowe warianty tych postaci. Natomiast ikony uniwersum powinni wymienić. Jeśli obok Corensweta pokażą kiedyś Gadot jako WW to kij w oko dla Gunna. 
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Szczerze mówiąc nie rozumiem podejścia. Większość widzów jak dostanie nowego Batmana to powie.. eee... tam.. nowy Batman, to poczekam już może na Battinsona w kolejnej części - bo go znam. Jak dostaną Bena Afflecka to powiedzą - ej, Ben Affleck, on jest fajny Batman! To samo z Gadotką i innymi postaciami.

W zasadzie rozpoznawalni aktorzy to jest jedyne co Gunnowi w tym momencie pozostało żeby jakoś zainteresować widza. Tylko pytanie czy oni będą się chcieli jeszcze w to bawić. Chyba tylko Gadotce opłaca się pojawiać nawet w cameo za symboliczne stawki.

Odpowiedz
Tak sobie myślę, że mogę się założyć o pieniądze że Ted Kord pojawi się w tym Booster Goldzie. Gunn uwielbia takie połączenia postaci, widać po Peacemakrze i Vigilante. A Vigilante to autorska postać Gunna pod nazwą i kostiumem istniejącej - wszak Adrian Chase to Daredevil i Punisher w jednej osobie w świecie DC (prokurator okręgowy z depresją po godzinach mordujący przestępców, w finale swojej serii popełnia samobójstwo). Jego komiksy to był retro komiksowy thriller w stylu starszych komiksów o Punisherze. Ale Marsgrey21 by się srał znów do Gunna jakby znał ten komiks :P Ale to w ramach dygresji. Ten gunnowski Vigilante to podobna postać do Teda Korda, tylko z dodatkiem bycia psycholem i mordercą. Nie wierzę że się nie pojawi w Booster Goldzie, zwłaszcza że to będzie serial a nie film, pewnie co najmniej 6 odcinków. 
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
[Obrazek: Screenshot-2023-08-22-at-11-26-29-copy.jpg]
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Gunn ma ode mnie minusa, za hejtowanie Batmana Burtona. Ma prawo do swojego zdania, tylko jego zarzuty są absurdalne. Tylko z Jokerem (jako prowodyrem spadania pereł w tej wersji) ma sens, że jego pokonanie kończy sens jego działalności, ale tylko pozornie - słyszałem ten zarzut masę razy, ale nie rozumiem w czym problem by po usadzeniu zabójcy rodziców chcieć dalej przymykać przestępców, by kolejnych Jokerów było jak najmniej. Natomiast bzdury które wygaduje o Jokerze Nicholsona:

[Obrazek: F4nkUVWWgAEmKFL?format=jpg&name=large]
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Ale Gunn pierdoli.

Dziwne, że się nie przyczepił, że w tej wersji Joker ma znaną tożsamość, bo często komiksowi puryści wymagają, by Joker był anonimowy, bo nadaje to tajemniczości i takie tam rzeczy usprawiedliwiające lenistwo dawnych twórców.

Odpowiedz
To nie jest fejk? Ja jebię przecież to się czyta jak najebanego. Gość totalnie sra na film, który stworzył Batmana. Słabo napisany, śmiechu warte. Keaton to najlepiej napisany Bruce/Batman ever.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Przecież to tylko prowokacja obmyślona przez dział marketingowy która ma wywołać trochę szumu. To nie są jego prawdziwe poglądy.

Odpowiedz
Gunn kiedyś celowo grał trolla internetowego, może specjalnie podkręcał żeby wkurwić ludzi. Tzn, pewnie miał taką opinię jak napisał, tylko odnoszę się do tego edgy tonu wypowiedzi, jakbym czytał Twittera Łukasza Stelmacha gdy wypowiada się o ludziach robiących dobrą robotę (Kazik Staszewski, Krzysztof Stanowski) ale nie lubi ich za wypowiedzi polityczne, więc stara się im wbijać szpile na około nie mając konkretnie sformułowanych zarzutów.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
(28-08-2023, 20:30)Rozgdz napisał(a): Przecież to tylko prowokacja  obmyślona przez dział marketingowy która ma wywołać trochę szumu. To nie są jego prawdziwe poglądy.

To niezły marketing rozpoczęty 11 lat temu.

Odpowiedz
Bo się przyczepił że Batman nie może ruszać szyją :p To jest "dowalanie się do wszystkiego". On wie o co chodzi w filmach Burtona plus Forever a większość odbiorców którzy to przeczytają nie ma pojęcia..

"Jego Batman" też będzie oparty na tych filmach, jak Batfleck, to niemal pewne ;)

Odpowiedz
Nie no, trudno uwierzyć że to na serio. Pachnie niezłym trollingiem ze strony Gunna i tyle.



Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
To na bank jest na serio, celebryci rzadko pokazują swoja twarz i gdy coś wycieka i wydaje się być fejkiem, prawdopodobnie jest prawdziwe, Gunn gdy nie był popularny mógł byś szczery do bólu i mieć wyjebane na odzew, wszystko się zmieniło w momencie gdy konto bankowe zaczęła zalewać gotówka, teraz nawet jak na twitterze ktoś mu powie, że jest frajerem, to on z pokora napisze, że nie prawda i nic ponad to, bo teraz już tej maski nie zdejmie.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Pytanie pierwsze - jakie znacznie ma jakie miał poglądy tyle czasu temu? Bo ja np miałem zupełnie inne niż dzisiaj. Znaczenie ma jakie ma dzisiaj.


Pytanie drugie - kto to odkopał i po co? Dział marketingowy Warnera aby narobić szumu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości