The Creator (2023) reż. Gareth Edwards
#21
Dziwne, bo Jeremy Jahns wspominał w swojej recenzji, że film sprawia wrażenie, jakby wyleciało z niego ileś materiału i jakby był przerobiony pod PG-13 (że niby widać w niektórych scenach, że postacie rzucają "fuckami", które zostały podmienione na łagodniejsze teksty). Ale może to oczywiście tylko jego wrażenie - tu by się musiał ktoś wypowiedzieć, czy na filmie zauważył coś takiego.

Odpowiedz
#22
Tak, też miałem wrażenie, że zwłaszcza pierwsza godzina jest dziwnie zmontowana. Faki też powylatywały i to widać. Ale ogólnie film jest mało "woke" jak na dzisiejsze czasy więc pewnie dlatego recenzje średnie.

Odpowiedz
#23
Edwards powiedział, że pierwotnie film trwał 2 godziny i 15 minut, ale przyciął go do dwóch godzin inspirując się wypowiedzią pewnego krytyka na temat "Odysei kosmicznej" Kubricka.

https://collider.com/the-creator-run-time-2001-stanley-kubrick-gareth-edwards-comments/

Odpowiedz
#24
Jakub Gierszał napisał(a):Słyszałem, że ponoć to "poważne s-f"
Ehehe.
Nie.

Odpowiedz
#25
Byłem wczoraj w kinie i ujmę to krótko - gdybym obejrzał ten film w wieku 16 lat to byłby dla mnie kultowy, teraz to takie nieco meh. Nie zrozumiecie mnie źle, rozumiem ludzi którym się podoba itp. ale gdy go oglądałem to historia, jakkolwiek w ogólnych ramach była ok w taki standardowy sposób, tak nie okazała się jakaś super wciągająca. Edwards nadal potrafi robić rzeczy pięknie wizualnie, a poczucie to jest potęgowana przez przeniesienie akcji do Azji, niemniej w jego przypadku "Twórca" to chyba casus "Elysium" Blomkampa (notabene o zbliżonej estetyce), ładny wizualnie flop, po którym studia zawiesza wiarę w jego zdolnosci do kreacji filmowych hitów - szkoda, bo myślę, że facet jest naprawdę utalentowany tylko jeszcze nie nakręcił swojego arcydzieła.

Na plus:
+design (chociaż nieco wtórny),
+zdjęcia,
+Allison Janney w roli pułkownik Howell,
+Ralph Ineson w roli generała (kurde facet ma zajebisty głos, a jego postać jest jakby wyjęta z l. 80-tych),
+umiejscowienie akcji w alternatywnej rzeczywistości gdzie AI i roboty została opracowana zdecydowanie wcześniej niż u nas - mocne Fallout vibes),
+dzieciak był spoko.

Na minus:
- sztampowa, przewidywalna fabuła,
- antycharyzmatyczny Washington,
- muzyka Hansa Zimmera totalnie bez wyrazu (aż się zdzwiłem, że to on był kompozytorem)
- USA robi rozwałkę w Nowej Azji i tylko policja ma tam coś do powiedzenia (!?)

6,5 na 10 bo jednak zawsze nie był to kolejny sequel.

Odpowiedz
#26
Czyli oficjalnie mamy największe rozczarowanie roku? Szkoda.

Odpowiedz
#27
Rozczarowanie roku? Przecież ten film nie miał nawet dobrej kampanii promocyjnej, oczekiwania były zerowe. Rozczarowaniem to jest Flash, ostatni Indiana, które kosztowały 3-4 razy więcej niż film Edwardsa i miały wypakowaną po brzegi reklamę w każdym miejscu na ziemi, a okazały się co najwyżej przeciętne/poprawne. 

U mnie niestety choróbsko przesunęło wizyte w kinie, mam nadzieję że za tydzień uda mi się jeszcze załapać.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#28
Zapomniałem o Indym. Nie zgodzę się, że oczekiwania były zerowe, w kręgach licznych fanów sci-fi oczekiwano na coś zajebistego. Szkoda, że rozmiarem kampanii promocyjnej mierzysz potem poziom rozczarowania ;]

Odpowiedz
#29
Reklama była naprawdę minimalna, bez nazwiska typu Nolan alno wielkiego hajpu wśród fanów, jakość samej produkcji nie ma znaczenia.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#30
(05-10-2023, 11:43)streamus napisał(a): Zapomniałem o Indym. Nie zgodzę się, że oczekiwania były zerowe, w kręgach licznych fanów sci-fi oczekiwano na coś zajebistego. Szkoda, że rozmiarem kampanii promocyjnej mierzysz potem poziom rozczarowania ;]
Dużo lepszy wskaźnik niż oczekiwania mitycznych kręgów fanów sci-fi, którymi można uzasadnić absolutnie wszystko, bo zawsze znajdzie się krąg fanów, który po filmie nie oczekuje niczego oraz inny krąg, który oczekuje, że jakiś film wyleczy raka i zaprowadzi wieczny pokój na świecie :)

Odpowiedz
#31
(05-10-2023, 08:32)Scheckley napisał(a): - USA robi rozwałkę w Nowej Azji i tylko policja ma tam coś do powiedzenia (!?) 

New Asia jest tak zaawansowana że możesz zrobić "Donate Your Likness" (tak na marginesie to jest zajebisty motyw i o czymś takim można by zrobić osobny, pewnie dużo lepszy, film) ale nie wymyślili jeszcze obrony przeciwlotniczej... 
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#32
Plus amerykańskie special opsy na misja mają za zadanie używać jak najwięcej świateł zamiast noktowizji... W ogóle kreacja świata przedstawionego rozsypuje się jak domek z kart gdy pomyśleć nad tym o sekundę dłużej.

Odpowiedz
#33
Special opsy się czają w wodzie tylko po to żeby Nomad wskazał tym skanerem, widocznym z kosmosu chyba na setki kilometrów, ich dokładną pozycję ale nikt tego nie widzi bo scena ma być tactical i stealth ;) I pamiętajmy, że to jest oRyGiNaLnE science-fiction... w którym znów oglądamy słup światła jak we wszystkich filmach sci-fi z ostatnich dwudziestu lat.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#34
Oj tak Nomad skanuje teren gigantyczną wiązką laserową (?) widoczną pewnie z kilkudziesięiu kilometrów a potem wysyła jedną rakietkę itp...

Odpowiedz
#35
(03-10-2023, 06:33)yacajackowski napisał(a): Dla takich filmów warto chodzić do kina. Przepiękny wizualnie film z banalną fabuła, która każdy przewidzi od początku do końca ale za to jak to się ogląda. Dla mnie solidne 8/10.

Efekt tym bardziej imponujący, że film nakręcili aparatem :)
Captain Obvious

Odpowiedz
#36
Tak bo ja wiem .. wygląda to jak jakaś aktorska wersja mangi/anime, czegoś w stylu "Ghost in the Shell"/"Appleseed" zmiksowane z 



"The Creator" wizual ma super, żeby nie powiedzieć - przepiękny - ale jakoś nie angażuje. Wydaje mi się że przez Washingtona. Gdyby tutaj właśnie był Fassbender wydaje mi się że on by to udźwignął i miałoby to wszystko "emocjonalne uderzenie".
A tak...

Ode mnie 6/10

Odpowiedz
#37
No i co? W sklepach leży, nawet z lektorem, i nikt nie ogląda?
Swoją drogą: idiotyczny format. Oczywiscie w kinie to się pewnie sprawdza ale dla wersji domowej powinni "otworzyć" trochę gory i dolu.
Bo przypomina to gdy na telewizorze 4/3 ogladalo się szerokoekranowe filmy czyli pasek na srodku ekranu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#38
Wizualnie jest to zajebiste, design, zdjęcia itp. Niestety historia jest marna i w okolicach polowy zaczyna nudzić.

6/10, przy czym 1 oko za wizualia
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#39
Jak oglądasz na kompie to na większości odtwarzaczy możesz sobie przyciąć po bokach obraz. Całą erę CRT tak oglądałem i żaden zajebisty film nie okazał się być słaby przez te brakujące 10/20 procent kadru po bokach ;)

Odpowiedz
#40
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Holdovers (2023) reż. Alexander Payne PropJoe 42 4,005 25-03-2026, 06:35
Ostatni post: Debryk
  Poor Things (2023) reż. Yorgos Lanthimos Bradesinarus 139 17,242 03-01-2026, 13:38
Ostatni post: Pelivaron
  Past Lives (2023) reż. Celine Song ugh 6 212 28-12-2025, 14:10
Ostatni post: simek
  Bękart (2023) reż. Nikolaj Arcel Scheckley 5 1,271 06-08-2025, 09:28
Ostatni post: simek
  Dungeons & Dragons: Honor Among Thieves (2023) Pelivaron 45 8,698 12-05-2025, 13:26
Ostatni post: al_jarid
  HAVOC (reż. Gareth Evans) Mental 39 2,711 30-04-2025, 10:01
Ostatni post: Mental
  Barbie (2023) reż. Greta Gerwig Kryst_007 414 41,288 16-12-2024, 12:17
Ostatni post: Nemo
  All of Us Strangers (2023), dir. Andrew Haigh Krismeister 9 1,370 23-02-2024, 20:51
Ostatni post: Krismeister
  Asteroid City (2023) reż. Wes Anderson Kryst_007 31 5,317 08-02-2024, 04:48
Ostatni post: Mefisto
  Air (2023) reż. Ben Affleck Pelivaron 6 1,268 12-12-2023, 10:39
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości