Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Love Again (2023) - rom-kom (z naciskiem na rom) ze wszystkimi wadami i zaletami gatunku. Odświeżającym pomysłem (który mi się spodobał) było zaangażowanie Celine Dion do zagrania samej siebie. Lubię gdy sławni ludzie grają w filmach siebie. Byłem mocno zaskoczony jak ona często poruszała kwestię swojego nieżyjącego męża - agenta. Przez to jej rola wydawała się taka bardziej osobista, choć aktorsko deliktanie mówiąc Celina nie dojechała. W ogóle ciekawi mnie proces powstawania scenariusza w takich przypadkach. Czy najpierw zapraszamy śpiewajkę do współpracy i mając ją w garści piszemy skrypt, modląc się, że przypadnie jej do gustu, czy piszemy rolę dla niej, pokazujemy i również modlimy się, że przypadnie do gustu. Tak czy siak ryzyko spore:)

Tak poza tym to sztampa, ale sympatyczna sztampa. Parę razy się uśmiechnąłem, do tego miło się patrzy na Priyanke Chopre. Żadna to piękność, ale ma w sobie to coś, co sprawia, że człowiek chciałby się przytulić. Za to męski bohater historii to spory minus. Gość wygląda jak trzeba, ale jego zachowanie to jedno wielkie #CreepAlert. Zachowuje się jakby nigdy za cycka nie złapał pomimo, że wyglądowo pozostawia w tyle 3/4 Nowego Jorku:). Waham się czy dać 5/10 czy 6/10, ale na zachętę zdecyduję się na szósteczkę.

P.S. Wracając do Celiny. Ona okropnie się starzeje. Dałbym jej coś w okolicach 65, a patrzę na wiki i jest o dekadę młodsza. Zwolennicy spiskowych teorii powiedzieliby, że ktoś jej zakręcił kurek z adrenchromem:)

Odpowiedz
Damsel





..to w gruncie rzeczy przeniesiony w konwencję fantasy horror o złowrogim kulcie i potworze/psychopacie tropiącym final girl po jaskiniach. Ray Winston przypomina sobie czasy gdy walczył ze smokami u Zemckisa jako Beowulf, Robin Wright gra zimną władczą sucz (żaden spoiler, to widać już w pierwszym ujęciu tej postaci). No co też się stało ze słodką Buttercup :p
Angela Bassett wzięła tu rolę chyba tylko po to aby zagrać królową matkę która jest całkowitą opozycją do królowej Wakandy. Zamiast eleganckiej, władczej, arystokratycznej, charyzmatycznej królowej o perfekcyjnie wyrzeźbionym ciele tutaj mamy ciepłą, poczciwą, przysadzistą kobiecinę.
Millie Bobby Brown jest ładna, fajna ale kurczę.. z taką żuchwą to mogłaby spokojnie zagrać w jakimś filmie wnuczkę Arnolda Schwarzeneggera. No i w sumie jest tu kilka scen które pokazują że byłaby całkiem niezłą kandydatką na Red Sonję.
Bo najlepiej wygląda gdy jest utytłana, poobdzierana, w stylu barbarzynki :p
Generalnie niezła zabawa, kilka naprawdę dobrych scen, fajni aktorzy.
7/10

Odpowiedz
Średnio-słaby jest ten film a najgorsze w nim jest to, co powinno być jego najmocniejszym punktem i jest to smok, a dokładniej jego dizajn. Niestety, ale odpowiedzialny za jego projekt Patrick Tatopoulos (jeden z najbardziej przereklamowanych typów w branży) potrafi w kółko odświeżać tylko jeden rodzaj potwora, dlatego znów dostajemy Godzillę z 1998 po lekkim liftingu.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Fakt, cały czas się zastanawiałem skąd ja znam tego smoka :p
Bym powiedział że Godzilla z 1998 jednak był zaprojektowany lepiej.

Odpowiedz
(12-03-2024, 03:50)slepy51 napisał(a): Tatopoulos

Czy nie tak dali na nazwisko temu kamerzyscie w "Godzili"?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie kamerzyście tylko bohater grany przez Brodericka miał tak na nazwisko właśnie na jego cześć, taki mało zabawny inside joke ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Myślałem o dwóch. Wybrałem złego. Ale pewnie dlatego, że do niego bardziej pasowała mi greckość
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Six Degrees of Seperation - miałem na liście, bo Oleszczyk zachwalał jako jeden z najlepszych filmów wszech czasów, a od niedawna jest na Amazonie, no to rzuciłem okiem. Jest to bardzo dobre, a jeśli ktoś lubi historyjki o naciągaczach to mu się spodoba. Ogląda się znakomicie, bo film jest lekki, łatwy, ładny i przyjemny, jednak do wybitności to tam sporo brakuje - główny problem mam z poziomem naiwności tej nowojorskiej elity, to znaczy sam pomysł na szwindel jest spoko i jest to wiarygodne, ale im dalej w las, tym zaczyna być to bardziej naciągane i miałem kilka takich momentów, że pomyślałem sobie, że nie no, to już jest filmowa przesada i nikt prawdziwym życiu by w to nie brnął tak, jak Ouisa. Za to na szczególną pochwałę zasługuje szkatułkowy scenariusz, który znakomicie żongluje kolejnością zdarzeń i poziomami opowiadania - jest to przyjemne zwłaszcza na początku, gdy jako widz po raz pierwszy orientujemy się w co będzie grać reżyser, bo oglądamy po raz drugi tą samą scenę.
Will Smith już wtedy powinien dostać pierwszą nominację oscarową.
Przyznaję solidne 8/10

Słówko o polskim tłumaczeniu: oczywiście jest błędne, bo nie chodzi konkretnie o szósty stopień oddalenia, tylko ogólnie o hipotezę sześciu stopni oddalenia. Co ciekawe istnieje też serial o nazwie Six Degrees i on jest przetłumaczony poprawnie jako Sześć stopni oddalenia, a co jeszcze ciekawsze: jego producentem był J.J Abrams, który w filmie ma epizodzik, swoją drogą wg mnie mocno przeszarżowany.

Odpowiedz
Anatomy of a Fall - raz na jakiś czas należy obejrzeć zdobywcę "Złotej Palmy" po to, żeby się upewnić, że nie należy oglądać filmów, które zdobywają "Złotą Palmę". Nuda, nuda i jeszcze raz nuda okraszona bohaterami na których miałem kompletnie wyjebane.
Jakby to nakręcił facet o facecie nawet byśmy o tym nie usłyszeli, no ale wybitna reżyseria, wybitna gra aktorska, podskórne napięcie, subtelna gra emocji, bla bla bla...

Kiedyś jak jakiś Rohmer czy Techine kręcili film o niczym, to przynajmniej się nie nudziłem, choć oglądałem typowy, francuski film o niczym.
3/10, pies najlepszy.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Toś mi teraz klina zabił. Miałem iść w tygodniu, ale teraz sam nie wiem. :|
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Doktor miewa swoje odpadły i wygląda na to, że właśnie teraz jest ten przypadek :p

Odpowiedz
(13-03-2024, 04:29)Mefisto napisał(a): Toś mi teraz klina zabił. Miałem iść w tygodniu, ale teraz sam nie wiem. :|

A idź, tylko potem niech Ci simek zwróci za bilet jak taki wyrafinowany miłośnik kina :)

Oglądałem kilka dni temu w ramach odświeżenia pewnych klasyków "Reversal of Fortune". W sumie bardzo podobny temat. Też całość się kręci wokół "kto i czy zabił". I tak samo powinno to po mnie spłynąć bo co mnie obchodzą losy zborsuczonych arystokratów, którzy nudzą się serdecznie i nie wiedzą co ze sobą począć. Czy na lunch zjeść homara czy może jednak kawior. Może opera, a może jednak mecz polo. A mimo to wszystko zagrało perfekcyjnie. Nawet odstręczający, wyniosły arystokrata potrafił wzbudzić moje zainteresowanie. Jasne, że to laurka dla Dershowitza, bo w końcu na podstawie jego książki, a typ raczej taki święty nie jest, ale ogląda się z napięciem i emocjami do końca. Chociaż jak ktoś słyszał o sprawie to doskonale wie jaki jest koniec.
Tutaj spokojnie solidne 8/10 i smutek, że taki aktor jak Irons dostał w karierze tylko jedną nominację i jednego Oskara.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Wystarczy, że każdy na forum komu się podobało zwróci po 2 zł, bo Doktor marudzi chyba jako pierwszy.


Odpowiedz
Aż przejrzałem temat i widzę raptem dwie opinie, poza moją. Obie pozytywne, obie nieobiektywne. Pierwszy to simek, a simek jak to simek, optymista i wszystko mu się podoba. Druga to Kryst, student kulturoznawstwa, który z zasady lajkuje jakieś artystyczne pierdoły. Jedyna obiektywna opinia jest moja, bo mi nikt nie płaci i nie muszę nikogo udawać :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Plus moja, plus nawrocki ma w topce roku. No dobra, na razie po 5 zł się zrzucamy.


Odpowiedz
Ty lubisz PTA, więc jesteś takim starszym Krystem, który z tego po prostu nie wyrósł. A nawrocki, to nie wiem co mu się stało? Pewnie się pomylił i dał wysoko bo tytuł fajny.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
I obym nigdy nie wyrósł! Co tobie się ostatnio podobało? Czy po prostu nic? 


Odpowiedz
(13-03-2024, 10:03)PropJoe napisał(a): I obym nigdy nie wyrósł! Co tobie się ostatnio podobało? Czy po prostu nic? 

Top Gun
1670
Living
Rojst
American Fiction
Kot w butach
Blue Samurai

Wszystko 6/10 (u mnie to uczciwa i wysoka ocena) albo wyżej.
Bo co?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Bo jestem ciekaw po prostu. Bez podtekstu. Living miałem na oku jakiś czas temu i odpuściłem, ale skoro w tak doborowym towarzystwie się znalazł to muszę ponownie wpisać na listę.


Odpowiedz
Living całkiem niezłe, ale to raczej porządnie zrobiona rzewna popierdółka, a nie jakiś super film.

Doktorze, no ale co ostatnio oceniłeś na >8/10, bo filmy na 6/10 to się trafiają co chwila?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,078 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,803 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,213 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,447 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,744 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,364 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,996 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,196 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości