Stały bywalec
Liczba postów: 12,453
Liczba wątków: 29
(07-07-2024, 13:03)shamar napisał(a): A to macie zagadkę. Sprawdzimy wiedzę filmową. Do wygrania: plakat Lizzo z Bravo Girl.
Tom London - aktor, który w Księdze rekordów Guinessa widnieje jako najczęściej wymieniany aktor w napisach koncowych.
Plakat przesłać do Szczecina.
07-07-2024, 13:19
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,232
Liczba wątków: 29
Niestety nie. Próbujcie dalej.
I przy okazji, polecam SKUPIĆ się na FILMIE. Bo jest dobry.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-07-2024, 15:15
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,883
Liczba wątków: 15
Pomyliłeś jego brata bliźniaka (który też karierę ma znikomą) biorąc go za jego ojca?
07-07-2024, 15:20
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,232
Liczba wątków: 29
Nie. Tez pudło. Mam przeczucie, że nikt nie wpadnie :) Ale jako, że jestem łaskawy, dam ze 3 dni :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-07-2024, 15:32
Początkujący
Liczba postów: 31
Liczba wątków: 0
Nie myślałeś o Jacku Londonie, prawda? Prawda?
07-07-2024, 15:44
.
Liczba postów: 27,563
Liczba wątków: 60
Wydaje mi się, że wygrałeś ten plakat :)
07-07-2024, 16:05
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,232
Liczba wątków: 29
(07-07-2024, 15:44)French napisał(a): Nie myślałeś o Jacku Londonie, prawda? Prawda?
Nie :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-07-2024, 16:26
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Bardziej o Maxxxxine szukałem opinii, ale skoro już zagadka padła. Odpowiedzią jest Michael Landon, gwiazda Domku na prerii i Autostrady do nieba. Nie jest rodziną Jasona Londona, zresztą różni ich literka :)
Za to jest ojcem reżysera Śmierć nadejdzie dziś 1 i 2.
07-07-2024, 17:20
Stały bywalec
Liczba postów: 12,453
Liczba wątków: 29
![[Obrazek: 1f1012d1dd3695865a4072ef00c97aa2.gif]](https://i.pinimg.com/originals/1f/10/12/1f1012d1dd3695865a4072ef00c97aa2.gif)
Użytkownik wracający po czterech latach!
07-07-2024, 17:28
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Kusiło mnie czy mam rację :)
07-07-2024, 17:29
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,232
Liczba wątków: 29
Mamy zwycięzcę.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-07-2024, 17:36
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Plakat przekaż na dom dziecka :)
07-07-2024, 17:39
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,160
Liczba wątków: 67
To chyba nowy wymiar robienia z siebie błazna. Ekhm, przepraszam - barda.
07-07-2024, 17:43
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,232
Liczba wątków: 29
Wyjmij szczotkę z odwołka.
(07-07-2024, 17:39)Szaman napisał(a): Plakat przekaż na dom dziecka :)
Będziesz miał je na sumieniu :)
(07-07-2024, 17:28)OGPUEE napisał(a): Użytkownik wracający po czterech latach!
Podnoszenie IQ na forum i powrót w wielkim stylu. W przeciwienstwie do powrotu Axela ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-07-2024, 17:47
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,276
Liczba wątków: 5
This could be the most remarkable comeback since Lazarus rose from the dead.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
07-07-2024, 18:22
Pan Drzewo
Liczba postów: 1,748
Liczba wątków: 14
Powrót w chwale (jak już "wróciłeś", to "zostań", Szaman :)), ale to przecież zasługa shamara. Niedoceniony użytkownik, śpieszmy się go kochać, bo może odejść (albo zostać porwanym przez UFO).
07-07-2024, 18:26
Stały bywalec
Liczba postów: 12,453
Liczba wątków: 29
(07-07-2024, 17:47)shamar napisał(a): (07-07-2024, 17:39)Szaman napisał(a): Plakat przekaż na dom dziecka :)
Będziesz miał je na sumieniu :)
I tak plakat dostanie się w łapy kierownictwa bidula, a wychowankowie w łachmanach dostaną figę z makiem.
(07-07-2024, 17:43)Mefisto napisał(a): To chyba nowy wymiar robienia z siebie błazna. Ekhm, przepraszam - barda.
Oryginalnie błaźni byli inteligentami, których prześmiewcze żarty były zakamuflowanymi sugestiami politycznymi :).
Kłamca, kłamca - jeden ze słabszych filmów wczesnego Carreya. Niektóre sceny są zabawne, ale wolałbym mniejszej fanfaronady ze strony Carreya, szczególnie w scenach sądowych (byłoby to zabawniejsze, gdy Carrey grał stonowanego prawnika i na osobności wybuchał komediowo. Zwłaszcza, że w scenach poważniejszych Carrey wypada dobrze). Fletcher to bardzo unlikeable character - kłamie, że nie może być na urodzinach syna, bo grzdzi się z jakąś lalunią. I dlatego zabawnie ogląda się jak koleś obrywa przez mówienie prawdy. Też jestem pełny podziwu za konsekwencję w niemożności skladania fałszywego świadczenia - bohater nie jest w stanie nawet napisać na piśmie kłamstwa. I przyznaję, iż wypada dość wiarygodnie jego przemiana. Z innych rzeczy Jerry to trochę tragiczna postać, ponieważ nie jest jakimś złoczyńcą i jest lepszym role modelem dla dziecka niż Carrey. Film nieźle go wydymał na końcu, bo żona wróciła do Fletchera.
5/10
07-07-2024, 19:23
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,160
Liczba wątków: 67
Pale Flower
Faktycznie dobre, oldskulowe kino. Jedyne, czego szkoda, to tych kilku scen akcji, które niestety zupełnie nie wytrzymują próby czasu, bo nakręcone zostały tak archaicznie, jak to tylko możliwe i nawet ogółem kapitalne zdjęcia nie ratują kulejącej w nich dramaturgii (20 lat temu napisałbym, że chętnie zobaczyłbym remake, nawet i amerykański; jednak dziś wolę tego nie ryzykować). Ale poza tym cymes, trudno się do czegoś przyczepić. No i absolutnie nie dziwię się, że to ulubieniec Manna, bo jest tu wszystko, co mamy choćby w Złodzieju.
8/10
07-07-2024, 23:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-07-2024, 23:23 przez Mefisto.)
Twoja stara
Liczba postów: 1,102
Liczba wątków: 0
(07-07-2024, 19:23)OGPUEE napisał(a): Kłamca, kłamca - jeden ze słabszych filmów wczesnego Carreya. Niektóre sceny są zabawne, ale wolałbym mniejszej fanfaronady ze strony Carreya, szczególnie w scenach sądowych (byłoby to zabawniejsze, gdy Carrey grał stonowanego prawnika i na osobności wybuchał komediowo. Zwłaszcza, że w scenach poważniejszych Carrey wypada dobrze). Fletcher to bardzo unlikeable character - kłamie, że nie może być na urodzinach syna, bo grzdzi się z jakąś lalunią. I dlatego zabawnie ogląda się jak koleś obrywa przez mówienie prawdy. Też jestem pełny podziwu za konsekwencję w niemożności skladania fałszywego świadczenia - bohater nie jest w stanie nawet napisać na piśmie kłamstwa. I przyznaję, iż wypada dość wiarygodnie jego przemiana. Z innych rzeczy Jerry to trochę tragiczna postać, ponieważ nie jest jakimś złoczyńcą i jest lepszym role modelem dla dziecka niż Carrey. Film nieźle go wydymał na końcu, bo żona wróciła do Fletchera.
5/10
Zbyt surowa ocena, scenariusz (choć wrzucona w ramy typowej feel good movie) jest świetnie napisany w wątku walki protagonisty z "kłamaniem", do tego Carrey w szczytowej formie, a sceny procesowe (choć przegięte na maksa), to jest jedna z zabawniejszych rzeczy, jakie w życiu widziałem. Świetna komedia, dałbym 8/10.
07-07-2024, 23:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-07-2024, 23:35 przez first-pepe.)
Agent Putina
Liczba postów: 4,332
Liczba wątków: 21
Mefisto, skoro już zacząłeś znajomość z twórczością Shinody, szczerze polecam Samurai Spy. Zimnowojenny thriller przeniesiony w realia wojny samurajskich klanów, z ninja pełniącymi rolę amerykańskich/radzieckich cyngli, labiryntową fabułą i akcją pokazaną zimnym, obojętnym okiem odległego obserwatora.
08-07-2024, 00:09
|