DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
I ja się dołączam do pozytywów. Fajne to, skandalicznie krótkie, nie przekraczające pewnej granicy (nie ma nadmiernego gore czy epatowania golizną ani bluzgów co drugie słowo), ale nie boli, nie nudzi, nie wkurza może poza pewnymi nieścisłościami dotyczącymi ciągłości kanonicznej. Narzeczona i Nina najlepsze imo.

Odpowiedz
Uniwersum od dupy strony, Flanagan w przyszłym roku zacznie kręcić Clayface'a.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Zanczy, tutaj nie wiadomo czy kolejny Batman i kolejny Superman nie zatoną a wyskakują z takim samobójem. Chyba że to plotka, albo plotka kontrolowana i film okaże się kolejnym serialem obok "Pingwina". W sumie mogliby już ogłosić włączenie Battinsona do DCU, obecna sytuacja jest kretyńska.

Odpowiedz
Nie, nie mogliby, wara mi od mojego Battinsona
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Na ten moment raczej nie mają wyjścoa :p. Znaczy Batman zawsze był gwarantem sukcesu finansowego, ale w "The Flash" było aż trzech Batmanów aby wspomóc film a i tak zatonął. Jest bardzo duża szansa że jest już "przeładowanie" postacią i kolejny Batman ma jak najbardziej szansę zatonąć. Natomiast "The Batman" jakoś się sprzedał, ma dobre opinie, jest rozszerzony o serial. Tworzenie kontynuacji ma sens. Co natomiast nie ma sensu to w tym momencie tworzenie nowego Batmana w DCU (no, chyba ze on się pojawi gdzieś tam za dziesięć lat czy cuś). Ciągnięcie obydwu Batmanów właściwie na pewno skończy się zatopieniem obydwu. Więc gadanie że "Batman Matta Reevesa jest osobno a my zrobimy swojego" to taki klituś bajduś. No, chyba że albo zwariowali, albo dostali fundusze na ileś lat do przodu, albo nastąpi renesans kina komiksowego i te filmy zaczną znowu seryjnie trzepać kapuchę.
Ani Gunna, ani Reevesa za skończonych idiotów nie uważam, więc.. ;)

Odpowiedz
(12-12-2024, 10:01)marsgrey21 napisał(a): Uniwersum od dupy strony, Flanagan w przyszłym roku zacznie kręcić Clayface'a.

No właśnie jakby kręcił Flanagan - i to nawet w formie jakiegoś Elseworldu -  to byłoby super. A wygląda na to, że napisze tylko scenariusz, bo trzymają go inne zobowiązania (teraz filmowy Egzorcysta i serialowa Carrie)... 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Flanagan i Clayface? Jakby jeszcze zrobili to w uniwersum Burtona to mogliby się podpiąć pod Batman Resurrection, które wyszło w tym roku
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Przejrzałem filmografie Flannagana i ani jednego jego dzieła nie widziałem, ale widzę że nakręcił dużo horrorów i poszedł do Gunna z gotowym skryptem, ergo daje mi to podejrzenie szalonego fana który przyszedł z czymś niezłym do Gunna, napisanym z pasji. Więc jeszcze się okaże, że to będzie topka DCU. Natomiast mnie nie obchodzi tak samo jak Swamp Thing, którego origin widział w bardzo dobrym serialu, którego jedynym minusem był fakt ucięcia ostatniego odcinka, i że Abby Arcane nie była murzynką. Ponadto spin-offy Batmanowe powinny być u Reevesa, żeby nie kanibalizować się tematycznie, DC ma wuchtę ciekawych postaci do pokazania bez związku z Batmanem. A Reeves trochę śmieszny jest z tą Crime Sagą, gdy najlepsze co było w The Batman to jego vibe i autystyczny Bruce, nikt tam nie zwracał uwagi na te zagadkę. Zwłaszcza że widziałem masę komiksowych scen akcji i wychodziłem z założenia, że Reeves nie będzie się bał takich postaci jak Clayface, Freeze, Killer Croc. Ale chłopu chyba odjebało jak obejrzał Pingwina, i nagle zapomniał na odpornej na shotguny zbroi, o tym jak obił się o kilka budynków i nie skręcił karku. Chyba że poszedł w konwencję Johna Wicka, wtedy to jeszcze będzie do wybronienia.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Przeca od początku "The Batman" jechał głównie klimatami Nolana...

Odpowiedz
Ale to co pokazuje pachnie komiksówą na całego.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
U Nolana były z kolei takie kwiatki jak organizacja ninjów która spaliła starozytny Rzym, Batman który miał ciężki, skaczący czołg i jeździł nim po niezniszczalnych dachach Gotham, technologia sf do odparowywania wody (odpowiednik np technologii Mr Freeze), latanie na skrzydłach peleryny (jak u Burtona). I tam chyba inne.
U Nolana też było mnóstwo "komiksówy", raczej przez kontrast z Burtonem/Schumacherem przyjęło się że robił "realizm".

Odpowiedz
Czym jest organizacja Ninja paląca Rzym przy rzymianach z naszego świata?
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Clayface już oficjalnie w 2026, scenariusz Flanagan, reżyseruje gal anonim, miesiąc przed premierą Batman Part 2, czyli znowu przesuną...

Ja pierdzielę, 4 lata minimum na sequel filmu który Reeves zaczął tworzyć już w 2017, żeby jeszcze tamten scenariusz to była cud malina, ale nie była.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
I dalej nie wiadomo czy Clayface będzie w DCU, bo u Reevesa pewnie nie. Chociaż jeśli oglądaliscie Caped Crusader, to ten klasyczny Clayface mógłby być do Reevesa uniwersum. Liczę że to nie będzie DCU, bo pewnie będzie dział się w latach 40.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Dziwne rzeczy dzieją się z tym Batmanem II...

No ja obstawiam, że nie mogą się zdecydować w którą stronę to ciągnąć, a teraz sukces Pingwina jeszcze bardziej to skomplikował.


Ale jest też Opcja B - dla mega optymistów - taka, że on pisze jednocześnie Part III i zechce to kręcić back-to-back. :D


Chociaż coś tam się ostatnio mówiło, że on główny czarny charakter lada moment będzie obsadzał.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Kręcenie jednocześnie dwóch filmów źle mi się kojarzy.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Clayface to na pewno DCU, a z tym Batmanem back to back to jest taka możliwość, ale japierdzielę, ile można pisać scenariusz? Przecież takie rzeczy to można robić nawet w czasie kręcenia, zbierać pomysły, tworzyć sceny, jakiś trzon, a tymczasem Reeves nawet pierwsze/wstępnej wersji nie przedstawił WB...
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Lepiej jak ma tworzyć długo niż na szybko skleić byle co. Reeves się stara, to nie jest Cap America z Falconem żeby klepać byle co bo deadliny. DC to teraz JAKOŚĆ, za miłościwie nam panujących Gunna, Savrana, Reevesa. Najpierw skrypt potem produkcja. To nie MCU!!!!
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
No The Batman klecił 5 lat i też wyszło byle co.

A Gunn to hipokryta, krytykował cameofesty, a co robi z Supermanem? Pierwszy solowy film, Clark, Lois, Perry, Jimmy, Lex? Spoko, ale do tego Engineer, Ultraman, Green Lantern, Hawkgirl, Meta Morpho, Mr Terrific, Max Lord, Rick Flag Sr, a spodziewam się jeszcze cameo Peacemakera i Waller.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Gunn to geniusz i ostatnia nadzieja kina superhero.

Btw, Clayface jednak w DCU.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości