Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,088
Liczba wątków: 67
"Empty Man" ma naprawdę rewelacyjny tybetański prolog (10/10) i na tym mógłby się dla mnie zakończyć. Reszta to mniejszy lub większy usypiacz, który w żadnym momencie nie osiąga już takiego poziomu jak początek. A szkoda, bo byłby naprawdę znakomity horror.
"The Lost Bus" (2025)
Paul Greengrass i Matthew McConaughey wracają po blisko 5 latach nieobecności w opartym na prawdziwej historii dramacie o kierowcy autobusu, który stara się uratować dzieci w trakcie największego pożaru w historii Kalifornii w 2018 roku. Co tu można więcej napisać? Kolejna nakręcona dla Apple'a bardzo dobra produkcja, po prostu.
Greengrass nadaje tej opowieści swój charakterystyczny, prawie że dokumentalny sznyt - mamy dużo kręcenia z ręki, zbliżeń na twarze itp. Z kolei McConaughey błyszczy na ekranie w roli przeoranego przez życie kierowcy autobusu szkolnego, który już w jednej z pierwszych scen musi uśpić swojego ukochanego psa, kłóci się z synem i ma problemy w robocie - jasne, nie jest to ograne zbyt subtelnie ale działa, bo film ma tych kilka scen na ustanowienie głównego bohatera i dosyć szybko przechodzi do właściwej akcji. A ta dostarcza wszystko to, czego oczekujemy od tego typu katastroficznego kina opartego na prawdziwych wydarzeniach.
Schemat, ale bardzo dobrze nakręcony i trzymający w nieustannym napięciu, dodatkowo koncertowo zagrany. "The Lost Bus" to idealny przykład na to, że nieraz nie trzeba wymyślać koła na nowo, żeby nakręcić świetny w swoim gatunku obrazek. 3 lata temu na podobnej zasadzie działał równie dobry "Thirteen Lives" Rona Howarda. I oba filmy tak samo mocno polecam.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
04-10-2025, 16:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2025, 16:40 przez slepy51.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,874
Liczba wątków: 15
Cytat:(ostatnio grał go Statham a wcześniej Gibson, tyle że tam dla zmyłki dali mu na imię Porter)
Jeszcze Lee Marvin w klasycznym Więźniu z Alcatraz, ale tam dla zmyłki jest Walker
04-10-2025, 16:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2025, 16:46 przez Corn.)
Red Crow
Liczba postów: 12,666
Liczba wątków: 50
To był Zbieg. :)
04-10-2025, 16:48
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,874
Liczba wątków: 15
Faktycznie, pojebałem tytuły :D
04-10-2025, 16:48
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,135
Liczba wątków: 67
I nie tylko tytuły - michax napisał przecież o tym wyżej :)
04-10-2025, 16:59
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,204
Liczba wątków: 5
Under the Skin - 2013 - Jonathan Glazer
Czasami człowiek autentycznie chciałby coś napisać, ale kompletnie nie wie co, bo film jest niesłychanie hermetyczny i broni się jak może przed jakąkolwiek interpretacją.
Dodatkową trudność stanowi fakt, że film obejrzałem w oryginale bo nie chciało mi się już szukać polskiej wersji. No a że całość dzieje się chyba głównie w Szkocji, to ludzie brzmią jak Gerald z "Farmy Clarksona", więc większość zrozumiałem na tak zwanego czuja :)
Plus jest taki, że dialogów praktycznie w tym filmie nie ma więc i tak niewiele się straci nie rozumiejąc ich.
No ale co jest?
Długie ujęcia, muzyka jakby ktoś grał na pile, mgła, ponure szkockie krajobrazy, Scarlett Johansson pokazująca cycki, dupę i cipkę, jest też tajemniczy motocyklista, który chyba jest z nią w zmowie...
Scarlett Johansson jeździ jak mi się wydaje Fordem Transitem albo Fiatem Ducato i kusi mężczyzn, a następnie zabiera ich i...
Nie będę ukrywał, że nie wiem o czym był ten film. To na podstawie książki s-f, ale pobieżna lektura streszczenia tejże pokazuje, że sama książka była tylko luźną inspiracją, a reżyser postanowił to nakręcić po swojemu.
Nie będę dawać oceny ale całość mnie nawet wciągnęła. Na pewno każdy kto to obejrzał do końca powinien z automatu dostać dyplom kulturoznawstwa.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
04-10-2025, 17:47
Stały bywalec
Liczba postów: 13,247
Liczba wątków: 77
Babygirl - film o niezaspokojonej seksualnie korpo-raszpli, która postanawia nie tylko oszukiwać na orgazmach męża, co postanawia skoczyć sobie w bok i w ramach jednej zabawy zlizywać mleko z talerza udając kota. Na miejscu Banderasa (kuriozanla rola) wykurviłbym to coś z domu z walizkami, no ale Banderas w tym filmie to kukold i chyba niespełniony reżyser. Śmieszny film. Żaden tam thriller erotyczny, a sceny seksu rzekomo "gorące" są gorsze o 2 levele niż w trylogii Greya. Cały film sprowadza się do prostego morału:
mobbingowana przez szefa kobieta w wieku 50+ uczy się odmawiać na nachalne propozycje na wspólne dymanko, a mąż uczy się robić petting, żeby po 20 latach małżeństwa zaspokoić żonę.
2/10
Karmazynowy pirat - absolutna klasyka kina przygodowego. Świetny Lancaster (choć odrobinę za ładny jak na pirata:)), ale moim zdaniem po latach show kradnie postać niemego Ojo. Niektóre sceny są też świetnie zainscenizowane (na przykład scena z balonem:) i trzymają fason nawet po latach. No i największe zdziwienie - ten film ma całkiem spory body count (oczywiście bezkrwawego). Nawet gdy idzie to w totalną, slapstickowa komedię to pojawia się motyw typu "strzał z działa zabija cały oddział strażników" i widać potem ciała. Niby bzdurka, ale niewiele filmów przygodowych pokazuje dzisiaj efekty działań bohatera, raczej ukrywa się wszystko za kadrem i idzie z akcją dalej.
Leciutko 8/10 bo fajnie było po chyba 15 latach odświeżyć sobie ten hit.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
04-10-2025, 17:54
.
Liczba postów: 27,528
Liczba wątków: 60
(04-10-2025, 17:54)Snappik napisał(a): Na miejscu Banderasa (kuriozanla rola) wykurviłbym to coś z domu z walizkami, no ale Banderas w tym filmie to kukold i chyba niespełniony reżyser.
Może być trudno wywalić z domu osobę, która na niego zarobiła (być może wciąż jest tylko jej własnością), a ty jesteś mężem, który rozwala hajs, który żona przynosi. Zresztą jemu się ruchało żonę dobrze, to ona miała problem, który on miał w dupie (ale i ona go ukrywała) przez 20 lat, więc nie aż taka bez sensu jego postawa :p
04-10-2025, 18:12
Stały bywalec
Liczba postów: 13,247
Liczba wątków: 77
No zajebista postawa - żona przez 20 lat ukrywa, że nie miała z mężem orgazmu, on chcą ją dymać jak przykładny mąż i zamiast wspólnie udać się na terapię, żeby poprawić jakość pożycia, to ona postanawia wybrać młodą kutangę, który każe jej zlizywać mleko z talerza i upodla jak ulicznego szlaufa i jeszcze się z tego cieszy :)
Ogólnie jak wjechał utwór George'a Michaela to miałem rozkminę, czy jest to jeszcze historia romantyczno-erotyczna, czy już satyra na coś.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
04-10-2025, 18:35
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,107
Liczba wątków: 5
Szczerze mówiąc, jak to czytam to mam wrażenie ze to chyba miała być po prostu "historia z życia wzięta". A jak nie z życia to z jakiegos kobiecego pisma..
"Droga Przyjaciółko, mój mąż to w sumie dobry człowiek i bardzo go kocham, spędziliśmy razem bardzo dobre 20 lat. Ale w łóżku jest fatalny i nie zauważa moich potrzeb a jest nam bardzo trudno o tym rozmawiać. Więc.."
04-10-2025, 19:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2025, 19:14 przez Rozgdz.)
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Bylem na tym w kinie na Ukrainie we Lwowie. Tam wszystkie filmy kinowe daja z dubingiem ukrainskim. Nie zrozumialem z tego filmu nic:) nie pytajcie po co:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
04-10-2025, 21:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2025, 21:14 przez Danus.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,427
Liczba wątków: 29
(04-10-2025, 21:14)Danus napisał(a): Bylem na tym w kinie na Ukrainie we Lwowie. Tam wszystkie filmy kinowe daja z dubingiem ukrainskim.
No a z jakim miałyby dać na Ukrainie :)?
A niektórzy rozpaczają, że u nas dubbinguje się horrory.
04-10-2025, 21:26
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
(04-10-2025, 21:14)Danus napisał(a): Bylem na tym w kinie na Ukrainie we Lwowie. Tam wszystkie filmy kinowe daja z dubingiem ukrainskim. Nie zrozumialem z tego filmu nic:) nie pytajcie po co:)
Randka w ciemno była i pytanie: czy zaliczyłeś?
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
04-10-2025, 22:32
Stały bywalec
Liczba postów: 3,005
Liczba wątków: 8
(04-10-2025, 11:50)slepy51 napisał(a): michax napisał(a):nie wiedziałem, nie znalazlem takiej info, że film ze Stathamem to też adaptacja jednej z książek o Parkerze
No chłopie, przecież tamten film centralnie jest zatytułowany "Parker" :)
Miałem coś napisać, ale w sumie.... nie mam żadnej riposty:D
(04-10-2025, 13:08)Mefisto napisał(a): (04-10-2025, 03:33)michax napisał(a): A że potrafi napisać poważne kino akcji to pokazał scenariuszem do pierwszej Zabójczej broni, w której w ogóle nie było humoru, to była najmroczniejsza część ze wszystkich.
Obejrzyj jeszcze raz :)
Oglądałem dawniej tyle razy, ale widocznie wciąż za mało, bo w głowie mam głównie zastanawiającego się nad samobójstwem Mela Gibsona i że jest to dość mroczny film, a cały humor wprowadził w dwójce głównie Joe Pesci. Widocznie elementy humoru wyparowały mi z pamięci, czas na powtórkę:)
Novocaine (2025)
Film który określiłbym połączeniem Adrenaliny z The Boys (nie tylko przez obsadzenie Quaida w głównej roli). Doceniam pomysł na film i niektóre sceny też, choć miejscami jest bardzo brutalnie, więc jak ktoś np nie lubi łamanych kości czy wyrywanych paznokci to niech lepiej odpuści sobie seans. Ale całościowo to uważam, że jednak Nowokaina jest zmarnowanym potencjałem na fajną rozrywkę, w pewnym momencie przestało mnie interesować ile jeszcze ciosów i jakie zbierze główny bohater. Film ogląda się tak jakby to był jeden żart powtarzany do znudzenia przez prawie dwie godziny, więc w pewnym momencie moje zainteresowanie zniknęło. Ocena: 5/10.
05-10-2025, 01:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2025, 01:58 przez michax.)
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
(04-10-2025, 22:32)Debryk napisał(a): (04-10-2025, 21:14)Danus napisał(a): Bylem na tym w kinie na Ukrainie we Lwowie. Tam wszystkie filmy kinowe daja z dubingiem ukrainskim. Nie zrozumialem z tego filmu nic:) nie pytajcie po co:)
Randka w ciemno była i pytanie: czy zaliczyłeś?
Na pewno nie bylo nic w ciemno :D
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
05-10-2025, 07:23
Fhtagn
Liczba postów: 5,327
Liczba wątków: 9
Wiedźmy (1990). Bardziej jak baśń, niż pełnoprawny horror, ale... no właśnie, ale. Gdybym to obejrzał za dzieciaka to pewnie miałbym koszmary, bo serio, design wiedźm (zwłaszcza głównej) jest świetny, sama koncepcja pozbycia się dzieciaków poprzez zamianę w myszki by ginęły z łap kotów czy w pułapkach, od trutek czy innych deratyzatorów również mocna... aż mam ochotę na coś w podobnym klimacie, z wiedźmami, czarownicami i innymi tego typu atrakcjami :) 7/10, a co.
05-10-2025, 15:33
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,209
Liczba wątków: 29
Obejrzalem to za dzieciaka. Oraz niekonczaca sie opowiesc. Dlatego jestem nienormalny.
A moze przez "Koszmar z ul wiazow" i "Aligatora" i "Piranie"? Kto wie.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
05-10-2025, 16:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2025, 16:07 przez shamar.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,135
Liczba wątków: 67
(04-10-2025, 17:47)Dr Strangelove napisał(a): Na pewno każdy kto to obejrzał do końca powinien z automatu dostać dyplom kulturoznawstwa.
Ja obejrzałem i nawet mi się podobał w tej inności. Ale zgoda, że to mocno hermetyczna rzecz.
(05-10-2025, 01:56)michax napisał(a): Oglądałem dawniej tyle razy, ale widocznie wciąż za mało, bo w głowie mam głównie zastanawiającego się nad samobójstwem Mela Gibsona i że jest to dość mroczny film, a cały humor wprowadził w dwójce głównie Joe Pesci.
Pierwsze dwie części są ogółem mroczne (a dwójka dodatkowo bardzo krwawa), tylko - no właśnie! - niepozbawione komediowych elementów. W dwójce jest ich więcej, bo sam Pesci jest zabawny, ale i w jedynce nie brakuje humoru, choćby i w samych dialogach między Riggsem i Murtaugh.
(21-07-2024, 17:04)Melvin27 napisał(a): Twisters
Wróciłem chwilę temu z kina więc wypadałoby coś o tym filmie napisać. I przede wszystkim muszę przyznać że podobało mi się to bardziej niż jedynka. Fajne było przede wszystkim to, że naprawdę dużo się tu dzieje jeśli chodzi o tornada. Jest ich parę i są odpowiednio rozstawione przez co nie miałem żadnego przesytu. Odpowiednio przedstawiono też ich wagę i znaczenie, niszczą budynki, zabijają ludzi, ogólnie czuć ich moc.
Dwójka głównych bohaterów też na plus ale chyba wolę bardziej Paxtona i Hunt, wraz z ich ekipą.
7/10
No niestety do oryginału nie ma to startu. Nie żeby film z 1996 był jakiś wybitny, ale jednak tam same postacie na drugim planie były jakieś i dodawały kolorytu, a tutaj totalne drewna i kartony, wliczając w to główną bohaterkę, która oczywiście jest tak zajebista, że wystarczy, iż popatrzy na liścia czy układ trawy smaganej wiatrem i już wszystko wie o tornadzie. Pewnie dlatego przewodzi facetom, których ekipa składa się z naukowców z NASA, nie robiących totalnie nic przez cały film (wątek wojskowego sprzętu to już zupełne WTF?). Śmiesznie wypada też motyw przewodni w postaci empatii - za każdym razem, gdy bohaterowie muszą zrobić coś ważnego, górę bierze czynnik ludzki, bo przecież trzeba pomóc ludziom z pobliskiego małego miasteczka. Następuje cięcie i widzimy jak nasza heroina dzielnie podaje ofiarze tornada jakąś książkę xD W innym miasteczku brygada RR zawiaduje ruchem mieszkanców, którzy zapewne pogubiliby się bez tej walecznej pomocy. Ale najbardziej rozbroiło mnie sprzedawanie koszulek na miejscu przejścia tornada i fakt, że ktoś je kupuje xD
Wątek rodzinny jest niewiele lepszy, niezręczny i lepiony na ślinę tylko po to, żeby było jakieś backstory.
Ale najgorszym grzechem tej produkcji jest zbagatelizowanie zagrożenia. W "jedynce" czuć było siłę każdego tornada, nawet najsłabszego - latały ciągniki, wiatr piździł wokół aż miło, wszystko się ruszało, a Paxton i spółka faktycznie walczyli o życie. Tutaj bohaterowie sami wjeżdżają centralnie w trąbę powietrzną i niewiele się dzieje. Dość zresztą napisać, że główna bohaterka przeżywa, bo trzyma się tymi chudymi rączkami jakiejś szyny, podczas gdy faceta leżącego centralnie na niej z łatwością wywiewa w kosmos. Meh.
Na plus kolorystyka - w końcu mainstreamowy film, który wyglądał w miarę naturalnie (pomijając CGI everywhere!) i nie kłuł w oczy! - oraz świetny soundtrack z pogranicza country.
5/10
05-10-2025, 16:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2025, 16:24 przez Mefisto.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,247
Liczba wątków: 77
Exterritorial - niemiecko-amerykańska damska wersja die hard by Netflix z całym pakietem netflixowości. Już pierwsza minuta tego dzieła w zasadzie obdziera widza z jakichś wyobrażeń o fajnym kinie akcji - ex-żołnierka Bundeswehry mająca czarne (!) dziecko z nieżyjącym murzynem-Amerykaninem bije (!) w wyniku swojego PTSD białego, dobrze zbudowanego Niemca podczas pikniku. A to tylko pierwsza minuta. Ogólnie film jest nieco bekowy gdy spojrzy się na główną intrygę złola - naprawdę nie dało się TRUDNIEJ zrealizować swojego planu, na dodatek był on totalnie zbędny pod pewny, względem.
No ale nie oglądało się tego najgorzej, ma to tempo i jednego nieźle wykonanego mastershota.
4/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
05-10-2025, 21:53
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,088
Liczba wątków: 67
"V/H/S/Halloween" (2025)
Jeden bardzo fajny i naprawdę pomysłowy segment z "fabryką cukierków" mocno nawiązujący i w duchu wybitnego "Killer Klowns from Outer Space", jeden niezły z kochającą matką no i reszta, która ani ziębi ani grzeje (no dobra, jest przyzwoita scena gore z okiem w filmiku reżyserowanym przez Paco Plazę). Ogólnie dla tych dwóch przeze mnie wymienionych warto obejrzeć a resztę najwyżej sobie jakoś puścić na przewijaniu czy coś ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
05-10-2025, 22:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2025, 22:37 przez slepy51.)
|