06-02-2009, 00:55
|
PLAKATY!
|
|
Pani z Kino Świat w telewizji radośnie stwierdziła, że Popiełuszko jest bohaterem dla Polski takiego samego formatu jak Bond dla Anglii
Beznadziejne te materiały o plakacie. Nikt nie śmie zauważyć, że to zwyczajny plagiat i że w Internecie wywołał burzę (gwizdów i śmiechów). Ba, w Wyborczej napisali nawet, że internauci "z zachwytem wyłapują podobieństwa".
06-02-2009, 00:57
plagiat, nie-plagiat, ten plakat jest po prostu beznadziejny (fonty, kompozycja, dobór zdjęć, kolorystyka, wszystko).
06-02-2009, 01:18
Fonty sronty. Najgorzej na tym plakacie wyglada Popieluszko. :) Jak Artur Rojek promujacy plyte. :)
06-02-2009, 01:36
Na odreagowanie po fatalnym plakacie Popiełuszki świetny plakat z Zabić Księdza. Nie widziałem co prawda Popiełuszki, ale jestem niemal pewien, że Zabić Księdza przewyższa najnowszą produkcję pod każdym względem.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
06-02-2009, 02:12
no ja pierdolę - nie no, to już jest po prostu przesada na maksa, normalni ludzie powinni wystosować jakiś pluton egzekucyjny wobec wszystkich, którzy próbują tłumaczyć to gówno. Pomijam już fakt odwracania kota ogonem i na siłę czepiania się tego plakatu, bo tu chodzi w głównej mierze o to, że ten plakat to bagno, kicz i syf totalny. A co oni robią? Pytają jakiegoś dzieciaka ze szkółki katolickiej o podobieństwa do 007 i zatrudniają rysownika, który po tych bredniach, jakie wypowiedział do kamery powinien dostać dożywotni zakaz wykonywania jakiegokolwiek zawodu z grafiką związanego. Ręce opadają, a ten kraj się Polska nazywa. Wstyd mi normalnie, jak zresztą każdego dnia niemal. :roll:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 06-02-2009, 02:54
Mail którego wysłałem do KŚ:
Witam. Jako pierwszy na swoim blogu zwróciłem uwagę na jakże oryginalny, niesławny już plakat do filmu âPopiełuszko". Link do mojej notki trafił na Wykop, stamtąd sprawa rozprzestrzeniła się bardzo szybko, by swój finał znaleźć na antenie TVN-owskich âFaktów". Po drodze zgubiła się jednak istota całej sprawy. Owszem, tło plakatu przypomina to z postera âCasino Royale". Jednak nie o to tutaj chodzi i nie to powinno być przedmiotem zainteresowania mediów, ale fakt, że film o tak ważnej postaci promuje bardzo zły plakat, kuriozalny potworek, który słusznie spotkał się z falą miażdżącej krytyki (czego zdają się Państwo uparcie nie zauważać, co jest nawet zabawne). Poniżej odniosę się do fragmentów Państwa oświadczenia w sprawie plakatu: (âŚ) kampania reklamowa tego filmu również nie może być konwencjonalna i jednowymiarowa. Ma dwa oblicza - dwa rożne kierunki promocji, których odzwierciedleniem są dwa różne layouty plakatów. Pierwszy plakat âPopiełuszki" przygotowany został w konwencji, której użyli również twórcy plakatu âKsiężnej" albo âWalkirii" (âŚ). Drugi z nich, równolegle funkcjonujący, opracowany został w konwencji filmu akcji. Rozumiem, w filmie są sceny akcji. Ale co z tego? Czy chociaż przez chwilę wzięli Państwo pod uwagę coś innego niż badania marketingowe przeprowadzone wśród młodzieży (sic!) lub swoje jakże oryginalne pomysły na kampanię filmu? Na przykład poczucie dobrego smaku, albo zdrowy rozsądek, który z miejsca wyklucza takie przedstawienie Jerzego Popiełuszki? Skąd pomysł i założenie, że właśnie w taki sposób powinno się promować film o Popiełuszce? Poprzez plakat, chcieliśmy pokazać w niekonwencjonalny, a zarazem czytelny sposób istotne cechy filmu oraz postaci, której losy film przedstawia. Niekonwencjonalny? To fakt, czegoś takiego jeszcze nie było. Z czystej litości dla twórcy plakatu nie podejmę się określenia jakie to istotne CECHY FILMU można odczytać ze zdjęć Syrenki, milicji, bohatera na tle gór itp. Cechy postaci? Jakie cechy? Zacznijmy od tego, że trzeba dłuższej chwili żeby w ogóle zauważyć, że to duchowny. Dlaczego zamiast księdza widzę faceta z głupkowatym uśmieszkiem (z całym szacunkiem dla aktora), który wygląda jak model z gazetki reklamowej któregoś z marketów? Istnieją typy konstrukcji layaut'u plakatu filmowego, które pozwalają odbiorcy takiego komunikatu szybko odczytać / 'odszyfrować' najistotniejsze informacje na temat filmu â najczęściej poprzez ugruntowane skojarzenia i nawiązania do innych, wcześniejszych filmów. Niby w jaki sposób ma to tłumaczyć fakt, że mamy tu do czynienia z gigantycznym rozstrzałem treści na linii film-plakat? Że jest on nieadekwatny do tematyki filmu, zupełnie dla niej nieodpowiedni i niepasujący? Obowiązująca i, jak pokazują wyniki sprzedażowe, sprawdzona konwencja na plakat komedii romantycznej to białe tło, dwie lub trzy wyszparowane sylwetki głównych bohaterów, jaskrawa, kolorowa typografia â jest to prosty sygnał dla potencjalnego widza, że ma do czynienia z komedią romantyczną. Podobnie jest w przypadku innych gatunków filmowych. Obecność w filmie scen akcji nie usprawiedliwia wrzucenia filmu o Jerzym Popiełuszce do jednego worka z filmami o agencie 007 (!!!). Dlaczego nie iść o krok dalej i nie posłużyć się innym, równie idiotycznym skojarzeniem? Proponuję plakat w konwencji horroru, nawiązujący do âEgzorcysty". W końcu w obu filmach bohaterem jest ksiądz, prawda? Przykładem typowego wykorzystania konwencji jest najnowszy plakat polskiego filmu âDrzazgi" w reżyserii Macieja Papierzycy . Wystarczy porównać go z dużo wcześniejszym, międzynarodowym visualem filmu âMy Blueberry Nights" (w polskiej wersji âJagodowa miłość"), żeby zauważyć podobieństwo â efekt przypadku, a może inspiracji? âTypowe wykorzystanie konwencji" - cóż za ładne określenie plagiatu! I to wyjątkowo perfidnego. Efekt przypadku? Oczywiście. Jest to taki sam przypadek jak to, że oba filmy dystrybuuje właśnie Kino Świat, oraz że oba wchodzą do kin tego samego dnia. W kampanii reklamowej filmu âPopiełuszko", jak wielu innych przed nami, posłużyliśmy się konwencją, aby uprościć przekaz i wzbudzić zainteresowanie filmem. Oczami wyobraźni widzę plakat dramatu o pedofilu, z białym tłem, na którym atrakcyjny mężczyzna daje lizaka uśmiechniętej dziewczynce. Posłużenie się konwencją? Jest. Uproszczony przekaz? Obecny! Szum medialny, jaki powstał wokół plakatu, najlepiej dowodzi tego, jak trafne to było posunięcie. Innymi słowy nieważne jak mówią, ważne że mówią. Brawo! Jeżeli po tych wszystkich komentarzach, które jednoznacznie uznały plakat âPopiełuszki" za żałosny, kompromitujący, śmieszny, niesmaczny, fatalny, paskudny, beznadziejny, denny, tragiczny, skandaliczny etc. uważają go Państwo za trafny, pozostaje mi tylko powiedzieć âręce opadają" i pogratulować Państwu âprofesjonalizmu", który zresztą wielokrotnie udowodniliście już wcześniej spartaczonymi wydaniami DVD i skandalem z pociętą âMgłą". PS. Pomijając już pomysł na plakat w stylu filmu akcji, minę aktora i kultowy już kożuszek â nie jest Państwu wstyd, że wypuszczają plakat który wygląda jakby nie wyszedł spod ręki profesjonalnego grafika posiadającego coś takiego jak poczucie estetyki, ale przypadkowej osoby dopiero rozpoczynającej przygodę z photoshopem? Ja bym się wstydził. Podpis 06-02-2009, 09:56
Pomijam plakat, ale zwiastun pod względem artystycznym leże jeszcze bardziej. Nie ma to jak chwalić się 7 tys. statystów i walić po gałach 10 nazwiskami aktorów, każde w innej czcionce...
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
06-02-2009, 11:42
Mam nadzieję, Mierzwiak, że pchnąłeś maila nie tylko do nich ale też na filmweb/stopklatke/tvn24 itd.
EDIT: kolejny mail: Szanowni Państwo, Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli skomentować moją wczorajszą informację, w której przedstawiam stanowisko firmy w sprawie kontrowersji, jakie wzbudził nowy layout plakatu do filmu âPopiełuszkoâ â a szczególnie tym, którzy zauważyli błąd w nazwisku reżysera filmu âDrzazgiâ â oczywiście jest nim Maciej Pieprzyca. pozdrawiam Alicja Turowska 06-02-2009, 12:23
Wczoraj podczas oglądania faktów najbardziej roz!@!bał mnie sam reżyser śmiejący się ogółem z samego incydentu i kompletnie nie przejmujący wizerunkiem swojego filmu przedstawionym na owym koszmarnym plakacie. Spojrzałem na kumpla i jednogłośnie powiedzieliśmy "To grubo". Ten kraj naprawdę jest jakiś SKRETYNIAŁY na maxa :/
06-02-2009, 12:42
na polskich uczelniach artystycznych nie uczą czegoś takiego jak MARKETING. stąd głębokie poważanie dla zjawisk okołomarketingowych. Cudowne plakaty, bajeranckie trailery, intrygujący szum medialny, ach...
06-02-2009, 12:55
Czasem odnoszę wrażenie, że na polskich uczelniach administracyjno-ekonomicznych też nie uczą czegoś takiego jak marketing...
06-02-2009, 13:01
tak naprawdę to nigdzie nie uczą marketingu. osiołki wylatują nawet z kierunków marketingowo-zarządzających (wiem, bo ostatnio marketingowców szukałem i... nie znalazłem 8) dobry plakat, tagline, zwiastun może stworzyć ktoś, kto wie w czym rzecz i do kogo ta rzecz ma być skierowana, ale przy okazji nie może iść pod prąd trendom czy innym sprawdzonym metodom. to tak oczywiste, że aż boli.
06-02-2009, 14:58
Wiesz, ostatnio pisałem pracę o wiralach. Okazuje się, że polskie agencje zupełnie nie radzą sobie z takimi nowymi środkami przekazu. Ale jak widać z tymi starszymi też mają problemy - puszczenie w ruch dobrej "szeptanki" to wyższa szkoła jazdy, ale zrobienie _poprawnego_ plakatu? Czy to naprawdę takie skomplikowane?
PS. Żeby było śmieszniej: wypuszczenie takiego bubla samo może być (i w pewnym sensie jest) wiralem. 06-02-2009, 16:00
Po pierwsze popełniłem błąd w swoim mailu, Drzazg nie dystrybuuje KŚ.
Po drugie, otrzymałem odpowiedź: Cytat:Mam Pan prawo do swojej opinii, nie będę z nią polemizować. Stanowisko mojej firmy w tej sprawie Pan poznał.Jak widać na konkretną odpowiedź nie ma co liczyć:) Craven: Nie mam zamiaru słać tego listu dalej, skoro jak widać jedyne co zauważyły największe portale to podobieństwo do CR, a nie że to koszmarny plakat. Po co się wysilać? 06-02-2009, 16:13 Cytat:Mam Pan prawo do swojej opinii, nie będę z nią polemizować. Stanowisko mojej firmy w tej sprawie Pan poznał. o lol - ja bym jej odpisał, jak rany - choćby po to, żeby dowiedziała się jaką jest idiotką :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 06-02-2009, 18:08
Z drugiej strony Mefisto co ona miała odpisać? ;-) Dziwię się, że w ogóle cokolwiek napisała... ;-)
06-02-2009, 18:48
Też się dziwię. Natomiast jakby oficjalnymi drogami poszło wtedy mogli by się czuć bardziej zmotywowani do szerszej wypowiedzi.
06-02-2009, 19:02
E tam. Myślisz że nie czytali tych wszystkich komentarzy? Jasne że czytali. I co?
Cytat:W kampanii reklamowej filmu "Popiełuszko", jak wielu innych przed nami, posłużyliśmy się konwencją, aby uprościć przekaz i wzbudzić zainteresowanie filmem. Szum medialny, jaki powstał wokół plakatu, najlepiej dowodzi tego, jak trafne to było posunięcie.Nie mam więcej pytań. 06-02-2009, 19:05 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Polskie plakaty :) | Azgaroth | 792 | 134,862 |
20-10-2025, 23:50 Ostatni post: samuuel |
|
| Zbieractwo, czyli plakaty, ulotki itp. | Mierzwiak | 247 | 61,697 |
06-11-2019, 16:35 Ostatni post: simek |
|
| 3D postery / Motion postery i inne plakaty udziwniane | shamar | 25 | 14,222 |
24-04-2015, 09:31 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Amerykańskie plakaty w wersji skośnookiej | Mental | 26 | 15,698 |
29-08-2013, 17:44 Ostatni post: Mental |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |









