SEQUELE
#81
Cytat: Stuart Gordon jest odpowiedzialny za kultowy obraz "Robot Jox" (1990).
To RJ też jest już kultowy?
jakoś mnie drazni takie rozszerzanie pojęcia "kultowy" na wszystko co się da, i nie jest tu akurat istotne że RJ bardzo lubię. kultowe to są Gwiezdne Wojny, Pulp Fiction, Aliens czy Rejs, ale żeby RJ?

Odpowiedz
#82
Po części masz racje, gdy widzę reklame jakiejś gazety do której dodawany jest film reklamowany tym sloganem to nóż mi się w kieszeni otwiera. Czy kultowość jest pojęciem ogólnoludzkim czy też indywidualnym? Bo jeśli to pierwsze to rzeczywiście Star Warsy są niewątpliwie kultowe. Ja jednak uważam że każdy ma własny zbiór kultowych filmów na które inny człowiek nawet nie spojrzy, ja na przykład nie trawię dwóch ostatnich LOTRów a wszystkie filmy z trylogii chyba osiągnęły taki status. W gronie moich znajomych filmy takie jak RJ, Tremors (1) czy Nic Śmiesznego doczekały się statusu kultowych i nic tego nie zmieni :D, dlatego ręka mi nie zadrżała gdy używałem tego przymiotnika.
get ready for suprise...

Odpowiedz
#83
Panowie (i panie): zanim rozwiniecie tę dyskusję, to proponuję zajrzeć na Stare Forum, do tego tematu:

Film kultowy

Przeczytać, zastanowić się i raczej nie kontynuować tego tutaj, bo to do niczego zaprowadzi. A jeśli już koniecznie chcecie, to załóżcie nowy temat w innym dziale. ;)

Takie jest moje zdanie. :)

Odpowiedz
#84
Dr_Bakier :arrow: W ten sposób to kazdy film moze być kultowy :? swoich to możesz mieć zbiór co najwyżej ulubionych czy nawet uwielbianych ale nie kultowych, używając tego słowa tylko się robi niepotrzebne zamieszanie.
Dla mnie kultowy to nie film ktory ja akurat lubię, to raczej obiektywna sprawa a nie subiektywna, takei jest moje zdanie i kłócić się nie zamierzam.

No dobra, koniec z tym offtopem. 8)

Odpowiedz
#85
takie dwie luźne prośby (?): F/X - akurat dzisiaj leciało, to mi naszlo :) i Tajemniczy Blondyn w Czarnym Bucie :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#86
zanotowane. o f/x myslalem, ale chyba bede musial sobie przypomniec...

Odpowiedz
#87
Proponuję żeby ktoś opisał Highlandera 8) Turtlesy :lol: i Addamsów :)

Odpowiedz
#88
Mam pewną wątpliwość co do "Godzilli". Oglądałem chyba 8 Japońskich filmów o Godzilli i to raczej na pewno nie są sequele, tylko remaki, a przynajmniej coś w tym stylu. W każdym (w większości) są inni bohaterowie, a w walce z Godzillą (Godzilli ze złem i występkiem) jest zburzone Tokio, bądź inne miasto. Oni chyba je szybko odbudowywują ;)

Odpowiedz
#89
Dziękujemy za spostrzeżenie. Zaraz ogłosimy to całemu światu, bo do tej pory nikt nie wiedział, co to jest sequel lub remake, ale teraz będziemy wiedzieć. ;)

Odpowiedz
#90
Dziękuje za zrobienie ze mnie debila. Jeśli wiesz, że to nie są kontunuacje, tylko remake'i to po co są w dziale sequele? To tak jakbyś stwierdził, że King Kong Jacksona jest sequelem tego z lat 30.

Odpowiedz
#91
Nic nie zrozumiałeś. Kolejne japońskie "Godzille" to są sequele, czy to Ci się podoba czy nie.

Odpowiedz
#92
Jakoś nie widzę związku między np. "Godzilla vs Kosmogodzilla" i "Godzilla vs Mothra". Nawet bohaterzy (z tego co pamiętam) się inaczej nazywają.

Odpowiedz
#93
Jak dotąd udowodniono tylko że Batman begins nie jest sequelem/prequelem (a potrzebne były na to mocne dowody 8) ), Godzille zasadniczo są sequelami, choć druga seria to już coś na kształt remake pierwszej (dokładnie nie wiem, ekspertem od godzilli nie jestem).

Cytat:Nawet bohaterzy (z tego co pamiętam) się inaczej nazywają.

1) jak już to bohaterowie
2) So what?
W sequelu "oszukać przeznaczenie" też się inaczej nazywyją, podobnie w Kruku czy Predatorze, co to ma do rzeczy?


Cytat:To tak jakbyś stwierdził, że King Kong Jacksona jest sequelem tego z lat 30.
tego samego argumentu użyłem przy udowadnianiu nie-prequelowatości Batman Begins :mrgreen:

Odpowiedz
#94
Jeśli chodzi o Godzillę - to fakt, druga seria rozgrywa się poza kontinuum pierwszej, a w trzeciej, zdaje się, każdy film ma miejsce w innym uniwersum. To tak jak w świecie DC Comics przed "Kryzysem na nieskończonych ziemiach", zatem na siłe można to uznać za sequele
People used to think that when someone dies,
a crow carries their soul to the land of the dead.
But sometimes... only sometimes the crow brings
that soul back to set the wrong things right.

http://www.jackson.pl/

Odpowiedz
#95
seria "godzilli" jest jedna z najdziwniejszych jesli chodzi o konsekwencje, klarownosc wydarzen w powiazaniu z poprzednii czesciami. jest to tak zagmatwane ze chyba sami tworcy nie wiedza o co chodzi.

nazwa dzialu "sequele" jest dosc umowna - nie opisywane sa tu tylko sequele, ale takze prequele i pewnie wkrotce midquele. pojawia sie tu po prostu "serie filmowe". seria filmowa "godzilla" to wlasnie 28 filmow, na ktore skladaja sie oficjalne obrazy z wytwornii toho. to ze niektore nie trzymaja sie kupy i tzw. "druga seria" w wiekszosci opiera sie na pomyslach fabularnych ktore od biedy mozna nazwac reamke'ami oczywiscie uwzglednilem w moim opisie. zatem nie widze powodu dla ktorego mialyby te opisy zniknac. takie jest oficjalne stanowisko wytworni.

podobnie troche rzecz sie ma z ostatnia "rozowa pantera". tytul identyczny jak pierwszy film z peterem sellersem, jednak jest to prequel UWSPOLCZESNIONY bo jakims cudem dzieje sie w czasach nam wspolczesnych. chore to ale co na to poradzimy. widac amerykanie nie mogliby zniesc komedii ze stevem martinem dziejacej sie w latach 50-tych:(

Odpowiedz
#96
Powiedzmy, że rozumiem...
A i tak na marginesie: Istnieje film "Yamakasi: Współcześni Samurajowie". Bardzo dobry film, wyprodukowany przez Bessona. Jakieś półtora roku temu nakręcono film "Yamakasi 2: Synowie Wiatru", który nie ma aboslutnie nic wspólnego z pierwszą częścią. Nawet bohaterowie się inaczej nazywają. Może mi ktoś wytłumaczyć po co taki zabiag z tytułem? Czy samo "Synowie wiatru" było źle?

Odpowiedz
#97
lappi, polscy dystrybutorzy od czasu do czasu sobie w kulki z nami leca i probuja taki szajs wcisnac:)

Odpowiedz
#98
W Polsce z tego co pamiętam ten film nie był w kinach, a przynajmniej pod tym tytułem. Oglądałem film z divixa (wersję francuską) i tam był tytuł na początku Yamakasi 2: Les Fils Du Vent. Co do tego Polacy mają? W polsce film jest (chyba) tylko na DVD.

Odpowiedz
#99
filmu nie widzialem, dlatego nie wiem jaki jest oryginalny tytul rzekomej drugiej czesci... natomiast wszelkie bazy filmowe (imdb, filmweb) podaja ze to "Les Fils du vent" bez "yamakasi 2". dlatego wywnioskowalem ze to polski pomysl dodania wlasnie "yamaksi 2" do tytulu...

Odpowiedz
Dobrze, że nie oglądałeś, strata czasu :)
A i jeszcze dwa pytania: Jak to się stało, ża sequel xXx w oryginalnej wersji jest nazywany "State of the Union" (pod taką nazywą go zdobyłem), a ja go oglądałem (też na kompie) jako "The next level". Tak było w tytule.
I dwa: Jak to się stało, że na tak dobrej stronie (mówię szczerze) nie ma w "squelach" serii "Omen"? To w końcu (podobno) jedna z największych horrorowych serii wszechczasów.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości