Zbieractwo, czyli plakaty, ulotki itp.
#21
zbieram bilety z kina od jakichs 10 lat.
ulotki tez zbierma ale od niedawna dosc intensywnie. zawsze 2 sztuki tego samego tytulu. jedna idzie do klasera z filmami na okladke :twisted: , a druga do kolekcji w pudelko (mam fajne wymiarowe po staniku mojej zony le chanson - jakby ktos nie wiedzial w czym to trzymac :lol:

Odpowiedz
#22
Podobnie jak tomashec też zbieram bilety z kina. Pierwszy to bilet z "Men in black" na którym zresztą byłem dwa razy, oglądany jeszcze w kinie Kosmos (tomashec na pewno wie o co chodzi :wink: ). Od tego czasu uzbierało się ich już troszkę.

Odpowiedz
#23
Predator895 napisał(a):Spróbuję was pobić :P

A co to za koleś co go upolowałeś ? :D

Odpowiedz
#24
Ja mam na ścianie 6 plakatów : Mr. Brooks, Historia Przemocy, V jak Vendetta, 300, Iluzjonista i Źródło ;) Fajne. Mam też 30 innych, zbieram także ulotki.

Odpowiedz
#25
hannibal napisał(a):A co to za koleś co go upolowałeś ? :D


Stał przed HMV i niszczył wszystkich swoim laserem :D nie mogłem sie oprzeć aby sie z nim zmierzyć :)

Odpowiedz
#26
piXi napisał(a):Wieszam te plakaty, które mi się podobają... A, że szybko mi się nudzą to zmieniam na nowe...
Poza tym chyba dziwniejsze niż moje zmienianie plakatów co tydzień jest posiadanie takich i zamiast wieszania trzymanie ich w szafie... ;-)

heh spoko, chodzi mi raczej o częstotliwość - ja zmieniam raz na rok maks :D Inna sprawa, że jak już wieszam, to to nie jest badziew. Ech, jak tylko w końcu dorwę Zodiaca to chyba z 10 lat będzie wisiał (nie licząc przeprowadzki) :D

A bilety to chyba zbiera każdy szanujący się kinoman ;)

Cytat:a druga do kolekcji w pudelko (mam fajne wymiarowe po staniku mojej zony le chanson - jakby ktos nie wiedzial w czym to trzymac

żona sięga po stanik a tam znowu te cholerne ulotki :twisted:
ale widać duża miseczka, skoro wszystkie się mieszczą ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#27
Cytat:A bilety to chyba zbiera każdy szanujący się kinoman Wink

Bujaj się. ;)

Ja bilety wyrzucam, po co mi one? Będę je liczył? A może pod koniec życia zrobię w excelu wielką tablkę i okaże się że ponad 15 procent filmów, na których byłem w kinie ma tytuł zaczynający się na literkę 't'? Rozumiem plakaty, ze względów estetycznych, bo to sztuka, powieszę se na ścianie, bla bla bla. A taki bilet? Tylko mam jeszcze większy burdel niż normalnie, a normalnie mam duży.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#28
jak mi kupisz fotel bujany, to i owszem :>

ja zbieram bilety od ho-ho-ho i jeszcze trochę - zajmują 1 małe pudełko, bo to bilety, a nie kolekcja słoni :P
a czemu służą - ano mam dowód, choćby dla samego siebie, na czym to byłem w kinie i za co powinni mi zwrócić kasę :D do tej pory jeszcze ani razu ich nie liczyłem - aż tak pojebany nie jestem :P Zrobię to dopiero na łożu śmierci, co by wiedziec ile razy przepuściłem kasę normalnie wydawaną na dziwki :>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#29
Policzysz je aby mieć świadomość ile grosza przepuściłeś na, w większości badziewne i zbędne dla twojego rozwoju kulturalnego filmy? Myślę że ja na łożu śmierci będę miał bardziej wesołe zabawy. :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#30
Super Green napisał(a):Podobnie jak tomashec też zbieram bilety z kina. Pierwszy to bilet z "Men in black" na którym zresztą byłem dwa razy, oglądany jeszcze w kinie Kosmos (tomashec na pewno wie o co chodzi :wink: ). Od tego czasu uzbierało się ich już troszkę.

moj pierwszy bilet to sprzed 10 lat (19/09/1997) tez z kina Kosmos (speed 2->ale jaja:)

Odpowiedz
#31
Mój pierwszy bilet to jak już wcześniej pisałem z "Men in black". Troszeczkę późniejszy od twojego bo dokładnie z 06.10.1997. Miło wspominam to kino, chociaż fotele były niewygodne (na "Titaniku" nie mogłem usiedziec do końca :wink: ) to miało swój urok. A teraz ... cóż pozostał mi Helios bo na Multikino walnąłem focha :D

Odpowiedz
#32
Do kina chodzę rzadko, ale bileciki trzymam (chociaż ten z Titanica gdzieś utonął :wink: ).

Oczywiście wcześniej chodziło się do kina wiele razy, ale z tych uzbieranych:

Pierwszy bilet - wyjście klasowe, "Ogniem i mieczem", 24.03.1999
Ostatni - "Planet Terror", 13.10.2007

Odpowiedz
#33
Nie ma to jak bliskie spotkania trzeciego stopnia z Rolką filmową Pulp Fiction, wartą jakieś 20 tys mega przeżycie :)
[Obrazek: 1006781sk7.th.jpg]

Odpowiedz
#34
...pewnie zrobił sobie kopie :D Nie wpadłem na to, sam robię jako fotograf, wywołam sobie takie w pracy, hehe. To jest magia kina, filmu jeszcze nie ma na ekranach, a ma już swoje wierne grono fanów :twisted:

Odpowiedz
#35
TDK Czarna ramka byla by lepsza :D a jak na scianie przy pacino to najlepiej by bylo bez 8)
żaden Meksyk nie jest ostateczny

Odpowiedz
#36
Lepiej by było bez TDK, zwłaszcza jak wisi w towarzystwie Pacino :].
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#37
Ja ze względu na wielkość mieszkania, na razie :) mam tylko 2 plakaty: fotomozaikę z Darthem Vaderem i nowo powieszony plakat Avatara. Z biletów mam tylko 2: z Ataku Klonów z przedpremiery w Sali Kongresowej i Zemsty Sithów z przedpremiery w Pozaniu.
Do powieszenia w nowym mieskaniu zostaje duży baner "Dzień, w którym zatrzymała..."

Miałem kartonowe postaci czarnego Spidermana, ale poodawałem dzieciom :)
Bounty hunter.

Boziu, daj mi siłę i cierpliwość, bo muszę znosić najbardziej wkurywiającego użytkownika forum...

Odpowiedz
#38
Bilety zbierałem, jak swego czasu Kinepolis miało takie ładne z miniplakacikami innych filmów. Dobre na zakładki do książek ;) Po przejęciu przez CC, bilety jednak zmieniono na bezpłciowe brzydactwa, więc nie ma sensu ich składować. Figurki też mnie nie kręcą - tą jedną, z wydania Powrotu króla, wystawiam na regał tylko do zdjęć kolekcji, resztę czasu spędza w kartoniku na dnie szafy. Ale plakaty to co innego, tych mam kilkadziesiąt i już nie wiem, gdzie je trzymać, bo na ścianach wszystkie wisieć nie mogą. Aktualnie wiszą te:

[Obrazek: 82586069.jpg]

No a gwiazdą pozostaje baner Sin City wypełniający wnękę z moim królewskim łożem ;)

[Obrazek: 95972501.jpg]
Nic paskudniejszego iż gdy pierwszy przybywający gość snuje się i nie wie, co ma począć, a jego ślubna megiera szeptem wierci mu dziurę w brzuchu za to, że przyjechali za wcześnie.

BezSzans - Kampania społeczna

Odpowiedz
#39
Ja mam narazie jeden plakat w domu, kupiony z Allegro, "Dużej ryby" 70x100, choć jeszcze nie wisi, czeka na kupno plexy, jak już kupię, to planuje co jakiś czas zmieniać plakat, wprowadzić rotację :)

Mam przy okazji takie pytanie: Czy Polska jest jedynym krajem, w którym plakaty szpeci się reklamami?
Demokracja: Bóg, który zawiódł

Odpowiedz
#40
Wyjątki to Batman :D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  PLAKATY! desjudi 3,969 480,450 15-04-2026, 18:55
Ostatni post: slepy51
  Box Office czyli boks biurowy tomashec 722 117,655 10-03-2026, 19:40
Ostatni post: Krismeister
  Warto przeczytać, czyli polecamy filmowe artykuły Jakuzzi 191 52,100 24-12-2025, 03:16
Ostatni post: Bucho
  Polskie plakaty :) Azgaroth 792 134,789 20-10-2025, 23:50
Ostatni post: samuuel
  3D postery / Motion postery i inne plakaty udziwniane shamar 25 14,205 24-04-2015, 09:31
Ostatni post: Pelivaron
  Amerykańskie plakaty w wersji skośnookiej Mental 26 15,682 29-08-2013, 17:44
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości