Dla mnie "Prawdziwy Romans" to taki cukierkowy, bezjajeczny, nastolatkowy odpowiednik "Natural Born Killers" Olivera Stone'a. Kultowosc tego pierwszego filmu daleko wykracza poza moje zdolnosci percepcyjne.
Ot średniak ze znanymi mordami.
Ot średniak ze znanymi mordami.
25-04-2009, 10:20






