Niebo nad Berlinem Opowieść o dwojgu aniołów, niosącym pocieszenie Berlińczykom; jeden z nich zstępuje na Ziemi padół pod wpływem fascynacji piękną cyrkową akrobatką oraz namów - uwaga - aktora Petera Falka, granego przez aktora Petera Falka.
Intrygujący klimat, piękne zdjęcia i muzyka, filmowa poezja w najczystszym tego słowa znaczeniu. Niestety, ten film ma tak wolne tempo narracji, że taki np. Barry Lyndon to przy nim Aniołki Charliego. Szczycę się tym, że nawet największy filmowy snuj nie jest w stanie mnie znudzić - a temu prawie sie udało. Także polecam, ale raczej tylko hardkorowcom oraz
6/10
Intrygujący klimat, piękne zdjęcia i muzyka, filmowa poezja w najczystszym tego słowa znaczeniu. Niestety, ten film ma tak wolne tempo narracji, że taki np. Barry Lyndon to przy nim Aniołki Charliego. Szczycę się tym, że nawet największy filmowy snuj nie jest w stanie mnie znudzić - a temu prawie sie udało. Także polecam, ale raczej tylko hardkorowcom oraz
6/10
Why are you firing wallnuts at me?
26-04-2009, 22:30





