Przeniesione z "Terminator: Salvation"
Dostaną to czego oczekiwali przez lata? Mnóstwo postapokalipsy, wybuchów, Connora. Nie przetłumaczysz Amerykańcowi, że PG-13 wypiera z filmu emocje i lansuje ugrzeczniony styl fabularny. Dla niego Terminator musi być "awesome". Gdy dowiedziałem się o oficjalnej kategorii (umówmy się, że do momentu kiedy chodziły ploty o rzekomej R-ce jeszcze śliniłem się na wieść o nowej części) przestawiłem swoje oczekiwania co do nowego Terminatora.
Wieści z ostatniej chwili - podobno kinowy cut trwa... 108 minut. Moje nadzieje powoli zamieniają się w wielkie G.
Dostaną to czego oczekiwali przez lata? Mnóstwo postapokalipsy, wybuchów, Connora. Nie przetłumaczysz Amerykańcowi, że PG-13 wypiera z filmu emocje i lansuje ugrzeczniony styl fabularny. Dla niego Terminator musi być "awesome". Gdy dowiedziałem się o oficjalnej kategorii (umówmy się, że do momentu kiedy chodziły ploty o rzekomej R-ce jeszcze śliniłem się na wieść o nowej części) przestawiłem swoje oczekiwania co do nowego Terminatora.
Wieści z ostatniej chwili - podobno kinowy cut trwa... 108 minut. Moje nadzieje powoli zamieniają się w wielkie G.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
05-05-2009, 19:26





