A przestań wreszcie marudzić, narzekać i trzeszczeć. W żadnym z poprzednich Avtaków nie było takiego zdeklarowanego malkontenta jak ty. Wiele razy zdarzało się, że spośród wyrównanej czołówki graczy któryś nie mógł zagrać, ale nie robił z tego tragedii ani awantury, ani tym bardziej nie mlaskał, że przez jego szanowną nieobecność punkty zdobyte przez kogoś innego są nic niewarte. Taka jest ta gra i wszystkim nie dogodzisz ani wszyscy nie dogodzą sobie.
Fakt, że Solo zdominował tę grę, ale nic na to nie poradzę, choć przecież chciałbym więcej wyrównanych pojedynków. (Może daję zbyt łatwe zdjęcia? No ale, kurde, nie mogę ciągle dawać Gary'ego Buseya). Niestety, od dłuższego już czasu w miarę regularnie i na wysokim poziomie grają tylko trzy osoby: Solo, Mefisto i Donia Agata. Reszta â jak ich natchnienie dopadnie. Dla mnie, jako prowadzącego grę, jest to trochę smutne, ale nie mam i nie mogę mieć przecież o to do nikogo pretensji, choć mógłbym spytać: gdzie te 14 osób, które w ankiecie zagłosowały na "tak"?. Taka jest ta gra, tak się grało w czterech edycjach u Solo i nie ma co biadolić.
No i co da, że zaczęłaby się nowa gra. Byłbyś w niej lepszy niż teraz? Nie trafiłby ci się dzień, w którym przypuszczalnie cię nie będzie? A w ogóle to już teraz zapowiadam, że po zakończeniu tego Avtaka nie mam zamiaru przeprowadzać nowego, przynajmniej przez najbliższe kilka miesięcy.
Dzisiaj gramy o 22, ale jeśli mnie nie będzie, to poczekajcie chwilę i nie awanturujcie się, o 22:15 będę już na pewno.
(Solo niejednokrotnie przesuwał rozpoczęcie gry nawet na 23:30 i nikt nie marudził. No, może odrobinę).
Fakt, że Solo zdominował tę grę, ale nic na to nie poradzę, choć przecież chciałbym więcej wyrównanych pojedynków. (Może daję zbyt łatwe zdjęcia? No ale, kurde, nie mogę ciągle dawać Gary'ego Buseya). Niestety, od dłuższego już czasu w miarę regularnie i na wysokim poziomie grają tylko trzy osoby: Solo, Mefisto i Donia Agata. Reszta â jak ich natchnienie dopadnie. Dla mnie, jako prowadzącego grę, jest to trochę smutne, ale nie mam i nie mogę mieć przecież o to do nikogo pretensji, choć mógłbym spytać: gdzie te 14 osób, które w ankiecie zagłosowały na "tak"?. Taka jest ta gra, tak się grało w czterech edycjach u Solo i nie ma co biadolić.
No i co da, że zaczęłaby się nowa gra. Byłbyś w niej lepszy niż teraz? Nie trafiłby ci się dzień, w którym przypuszczalnie cię nie będzie? A w ogóle to już teraz zapowiadam, że po zakończeniu tego Avtaka nie mam zamiaru przeprowadzać nowego, przynajmniej przez najbliższe kilka miesięcy.
Dzisiaj gramy o 22, ale jeśli mnie nie będzie, to poczekajcie chwilę i nie awanturujcie się, o 22:15 będę już na pewno.
(Solo niejednokrotnie przesuwał rozpoczęcie gry nawet na 23:30 i nikt nie marudził. No, może odrobinę).
12-05-2009, 11:46





