Red Cliffa (part 1 i 2) widziałem jakiś czas temu i muszę przyznać, że to najlepszy film Woo od lat. epicki przez duże e, ze świetnie dobraną obsadą, niezłymi zdjęciami i muzyką. sceny bitew to uczta dla oka - LOTR może się schować. ogólne wrażenie psuje nieco katalog tradycyjnych johnowych patentów (dobrze przynajmniej, ze strzelania z dwóch gunów nie ma :-) ).jeśli ktoś to do polskich kin sprowadzi, idę na pewno.
Why are you firing wallnuts at me?
26-05-2009, 23:52





