a murzyn-mechanik niech nie narzeka jak w tym zramolonym filmie sprzed 4 dekad, że mu mało płacą, tylko niech na przykład zacznie jojczyć, że musi iść na impreze i poruchać, a jak polecą na tamtą planetę, to impreza przejdzie mu koło nosa. no wiecie, chodzi mi o uwspółcześnienie filmu, żeby dzisiejszy widz zrozumiał dialogi i mógł się emocjonalnie wczuć w postać. i w ogóle niech ten murzyn nie przypomina już otyłego robola, tylko wpasuje się w aktualną modę i niech przypomina jakiegoś kulturystę albo coś.
28-05-2009, 17:20






