Mierzwiak napisał(a):Np. to że smród i hałas przeszkadzają ludziom którzy przyszli obejrzeć film. To co unosiło się w powietrzu na niedzielnym, wieczornym seansie Dark Knighta mogę określić tylko jako odór.
Nigdy mi to specjalnie nie przeszkadzało. Może dlatego, że bardzo rzadko jestem na sali pełnej ludzi. Z reguły wybieram hardkorowe pory seansów takie jak 9 rano, czy 22:30 i mało kto jest wtedy na sali. Bardziej wkurzają mnie dzwoniące komórki, lub co gorsza, jak ktoś odbiera i zaczyna gadać.
03-06-2009, 00:28





