Prestiż:
Świetny film. Naprawdę dobrze napisany scenariusz, solidne aktorstwo, rewelacyjne zdjęcia. Za pierwszym razem nie nadążałem za tym, co się działo na ekranie. Teraz wszystko spokojnie obczaiłem :) Jest jedna rzecz, która mnie w tym filmie niemiłosiernie wkurza, mianowicie maszyna Tesli. Według mnie to idiotyczny pomysł.
8,5/10
Gwiezdne wojny: Epizod I
Lubię "Mroczne widmo", darzę ten film sentymentem z dzieciństwa. Ma wady, dużo wad, ale mimo to fajnie się go ogląda. No i jest Neeson. I świat nie wygląda tak CGI-plastikowo jak w kolejnych częściach. Największą wadą tego filmu jest kretyńskie zachowanie Jar Jara i niewykorzystanie postaci Darth Maula (tak to się pisze?). Ta postać miała potencjał, żeby stać naprawdę charakterystyczną postacią. Niestety zrobiono z niego niemowę, który jest w filmie tylko po to, żeby był jakiś pojedynek na miecze świetlne.
6/10
Gwiezdne wojny: Epizod II
Gniot zrobiony bez żadnego pomysłu. Najgorszy jest jednak Anakin. Nie wiem, gdzie Lucas miał oczy, że wybrał Christiensena. Mógłby on nauczać polskich aktorów, jak NIE powinno się grać w filmach. Pojedynek Yody z Dooku to porażka. Więcej nie chce mi się pisać bo nie warto, za tydzień kończymy z kolegą sagę.
2/10
Świetny film. Naprawdę dobrze napisany scenariusz, solidne aktorstwo, rewelacyjne zdjęcia. Za pierwszym razem nie nadążałem za tym, co się działo na ekranie. Teraz wszystko spokojnie obczaiłem :) Jest jedna rzecz, która mnie w tym filmie niemiłosiernie wkurza, mianowicie maszyna Tesli. Według mnie to idiotyczny pomysł.
8,5/10
Gwiezdne wojny: Epizod I
Lubię "Mroczne widmo", darzę ten film sentymentem z dzieciństwa. Ma wady, dużo wad, ale mimo to fajnie się go ogląda. No i jest Neeson. I świat nie wygląda tak CGI-plastikowo jak w kolejnych częściach. Największą wadą tego filmu jest kretyńskie zachowanie Jar Jara i niewykorzystanie postaci Darth Maula (tak to się pisze?). Ta postać miała potencjał, żeby stać naprawdę charakterystyczną postacią. Niestety zrobiono z niego niemowę, który jest w filmie tylko po to, żeby był jakiś pojedynek na miecze świetlne.
6/10
Gwiezdne wojny: Epizod II
Gniot zrobiony bez żadnego pomysłu. Najgorszy jest jednak Anakin. Nie wiem, gdzie Lucas miał oczy, że wybrał Christiensena. Mógłby on nauczać polskich aktorów, jak NIE powinno się grać w filmach. Pojedynek Yody z Dooku to porażka. Więcej nie chce mi się pisać bo nie warto, za tydzień kończymy z kolegą sagę.
2/10
14-06-2009, 19:54





