Świetny film. Nie, ŚWIETNY. Realistyczny i bezkompromisowy. Przesycony niesamowitą atmosferą wszechobecnego zagrożenia. Z jednej strony kolejne, kolejne i kolejne (przy tym coraz to bardziej wymagające) bomby do rozbrojenia, a z drugiej wszystko to, co wokół - tutaj naprawdę trzeba mieć oczy dookoła głowy. Mnóstwo tu znakomitych, zapadających w pamięć scen: cały początek, później kolejna akcja saperska i kolejna, wydarzenia na pustyni itd. Co tu dużo mówić - praktyczni każda scena jest tu takim małym majstersztykiem.
Pochwalić muszę zdjęcia (min. stosowane z głową szybkie, krótkie zbliżenia/oddalenia) i ich naturalną kolorystykę; nie uświadczymy tu żadnej stylizacji w postaci cool filtrów. Szacun dla Bigelow również za bardzo inteligentne użycie slo mo, dokładnie wtedy, kiedy to było wymagane.
Wywiad z Bigelow. Film trafi do szerszej dystrybucji.
Mówi się też o możliwej nominacji do oscara za najlepszy film.
Pochwalić muszę zdjęcia (min. stosowane z głową szybkie, krótkie zbliżenia/oddalenia) i ich naturalną kolorystykę; nie uświadczymy tu żadnej stylizacji w postaci cool filtrów. Szacun dla Bigelow również za bardzo inteligentne użycie slo mo, dokładnie wtedy, kiedy to było wymagane.
Wywiad z Bigelow. Film trafi do szerszej dystrybucji.
Mówi się też o możliwej nominacji do oscara za najlepszy film.
07-07-2009, 11:31





