Dla mnie przebiła Strange Days, ale ten film akurat muszą sobie przypomnieć. Co mnie natomiast cieszy, to że jednocześnie zrehabilitowała się po koszmarze pt. K-19.
Wracając do filmu: scena z płatkami i jej przesłanie są kapitalne. Coś tak trywialnego jak wybór płatków staje się dla faceta problemem; to nie Irak, gdzie wybór jest tylko jeden - życie albo śmierć. I bez tego James nie może żyć. Przerażające i fascynujące.
Wracając do filmu: scena z płatkami i jej przesłanie są kapitalne. Coś tak trywialnego jak wybór płatków staje się dla faceta problemem; to nie Irak, gdzie wybór jest tylko jeden - życie albo śmierć. I bez tego James nie może żyć. Przerażające i fascynujące.
07-07-2009, 20:04





