Trzymając się definicji słownikowej, to jedynym(chyba że znacie jeszcze jakieś inne to podajcie) filmem który można określić jako kultowy to Gwiezdne Wojny, z tego to prostego powodu, że podobno w Angli w jakimś spisie powszechnym, czy jakimś badaniu wyszło że chyba ładne pare tysięcy osób w polu wyznanie wpisało: Jedi albo Moc. A z taką kultowością nie religijną to GW też jak najbardziej pasują.
02-01-2008, 22:28






