Jeśli miałbym wskazać anime z dobrze oddanymi uczuciami, to powiedziałbym "Escaflowne".:) Co do NGE to mówiąc o jego "łacińskości" miałem na myśli zwroty akcji "jestem twoją zaginioną siostrą\ojcem\teściową!", a pierwszy taki zwrot to cały ten wątek z ojcem, który okazuje się szefem supertajnego projektu, który nie ma czasu dla syna itp... No niby normalne problemy, ale połączone z gigantomanią Dżapońców śmiesznie wyglądają.
25-12-2005, 09:28






