Klasyfikacja jest raczej nie możliwa. Aczkolwiek wirusy podmieniają kod na swój, tymczasem Coś naśladował kod nosiciela. Raczej traktowałbym go jako pasożyta.
Generalnie jednak myślałem, że problemem nie było czy Coś to wirus czy nie, ale raczej czy Coś był obcym konstruktorem latającego spodka, który rozbił się na ziemi, czy też był przyczyną kraksy. Ja zawsze skłaniałem się ku pierwszemu.
Generalnie jednak myślałem, że problemem nie było czy Coś to wirus czy nie, ale raczej czy Coś był obcym konstruktorem latającego spodka, który rozbił się na ziemi, czy też był przyczyną kraksy. Ja zawsze skłaniałem się ku pierwszemu.
20-07-2009, 23:05






