Z wymienionych powyżej filmów nie widziałem jeszcze "Czarnej niedzieli", a z pozostałych trzech najwyżej oceniam "Maratończyka". Lubię thrillery sensacyjne lat 70. ze względu na mocne sceny uzasadnionej przemocy oraz świetny klimat i stopniowanie napięcia zamiast przeładowania filmu bezsensownymi scenami akcji.
Z tego okresu pochodzą również: doskonały brytyjski "Get Carter" z Michaelem Caine'em, rewelacyjne thrillery Peckinpaha: "Nędzne psy", "Ucieczka gangstera" oraz "Dajcie mi głowę Alfreda Garcii", podobały mi się również trzy pierwsze części Brudnego Harry'ego: "Dirty Harry", "Magnum Force" i "The Enforcer". Ale nawet bardziej konwencjonalne filmy tego okresu dobrze się ogląda, jak np. typowe filmy o zemście w reżyserii Johna Flynna: "Porachunki" (The Outfit, 1973) z Robertem Duvallem oraz "Kulisty Piorun" (Rolling Thunder, 1977).
Z tego okresu pochodzą również: doskonały brytyjski "Get Carter" z Michaelem Caine'em, rewelacyjne thrillery Peckinpaha: "Nędzne psy", "Ucieczka gangstera" oraz "Dajcie mi głowę Alfreda Garcii", podobały mi się również trzy pierwsze części Brudnego Harry'ego: "Dirty Harry", "Magnum Force" i "The Enforcer". Ale nawet bardziej konwencjonalne filmy tego okresu dobrze się ogląda, jak np. typowe filmy o zemście w reżyserii Johna Flynna: "Porachunki" (The Outfit, 1973) z Robertem Duvallem oraz "Kulisty Piorun" (Rolling Thunder, 1977).
Cytat: Jedynie Jane Fonda z "Kondora" jest niewinną kobieta.Chyba miałeś na myśli Faye Dunaway?
17-08-2009, 18:13





