Mnie ostatnio zupełnie rozmontowało hasło promujące "Miłość na wybiegu" - Diabeł ubiera się nie tylko u Prady. Nie chodzi nawet o to, że mądre głowy od wymyślania haseł, aby podbić wartość powołuję się na mierny film zagraniczny, ale o to, że gdy mi wyskoczyło okno na FW, Dorociński za sprawą hasła tegoż zaczął mi falować i wizualizować się w Meryl Streep. Straszne to było przeżycie i nikomu nie polecam.
23-08-2009, 21:31





