Crov napisał(a):To co, może powinien po japońsku wykrzyczeć? Albo językiem migowym? Może narysować? Emot z przewracający oczyma
mógł powiedzieć cokolwiek innego, to nie takie skomplikowane chyba :)
Cytat:Tak, bo niby dlaczego nie? Bo tatuś od początku ją okłamuje, bejb.
jak dla mnie ona specjalnie niewinna też nie była :P
Cytat:Soł łat?[/i], ja się pytam.
toł łot, że to niczego nie wyjaśnia - Wikus, który sam zachowuje się jak kretyn mówi jedno zdanie, które nijak nie wyjaśnia postaci Chrisa, po czym zaczyna gadać do niego, jak do idioty :)
Cytat:Bo film jest o Wikusie, a dokument nie poświeca czasu krewetką, które kminią, zeby się zbuntować.
minuta czasu ekranowego, to chyba nie za wielkie wymaganie, aby pewne rzeczy wyjaśnić - tym bardziej, że jak sam mówisz, materiału wycięto w cholerę i ciut, ciut
Cytat:Ale info od niego chcieli jakieś przecież. I Wikusa zabrać. Wikus wychodzi, mówi że ma w nosie krewetę i spada. Kaboom mówi, żeby rzuca zdanie, dwa, mówi "Kreweta ma zarobić kulkę w czachę", Wikus słyszy, chwila zastonowienia, wkurw, strzela do PMC.
tą scenę odszczekałem już przecież - teraz mam na myśli tą, gdzie Wikus był w statku, Chris został na górze i chcieli go rozwalić
Cytat:Jak uciekał od Kabooma i Chrisa trzymanego przez PMC to się prawie potknął.
hmm...pierwszy raz używał takiej broni obcych? błędy są dopuszczalne? Zresztą potem chwycić w locie RPG przyszło mu z łatwością :) niekonsekwencja, ale już się nie czepiam :)
[ Dodano: Czw Wrz 17, 2009 16:56 ]
Crov napisał(a):Jak dla mnie żona go tam wzięła, bo był nieprzytomny.
face palm :| ale był w szpitalu - o to chodzi
military napisał(a):Wikus długo starał się ukryć fakt, że coś z nim nie tak. Po pierwsze - zataił fiolkę z płynem. Po drugie - krył się z odpadającymi paznokciami. Po trzecie - mimo bólu głowy, wysypki i nudności nie poszedł do lekarza, tylko starał się to "przeczekać". Normalna, ludzka reakcja.
kilka godzin - to długo?
fiolki nie zataił, zwyczajnie o niej zapomniał, co chyba zrozumiałe; z paznokciami się krył, bo raczej pierwszego dnia awansu pokazywanie współpracownikom, że jest się w nienajlepszym stanie nienajlepiej wróży na przyszłość. Szczerze mówiąc bardziej dziwię się jego kolegom i ogólnej procedurze sanepidu przy kontaktach z obcymi. Widzą, że oberwał sprayem po oczach, widzą, że coś mu z nosa cieknie, widzą, że źle się czuje, ale nikt nie reaguje. Pewnie oni nawet rąk nie myli po wizycie w D9 :D
Cytat:Dla ciebie wyglądał jak Rambo? Dla mnie jak niezdara. Potykał się, pudłował, przypadkiem rozwalał całe otoczenie a nie trafiał we wrogów. Załatwił go w zasadzie jeden żołnierz.
już to wyjaśniałem - przypomnij sobie Twoją pierwszą jazdę na rowerze lub test na prawo jazdy, to też zrozumiesz :) Nie umniejsza to faktu, że rozwalał całe zastępy wroga :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
17-09-2009, 15:50





