Seinfield to fantastyczny serial o niczym, nie wiem co ma wspólnego z Przyjaciółmi :)
Arrested Development też jest świetny, ale to nie sitcom.
Polecam It's always sunny in Philadelphia - błagam, niech ktoś to wreszcie obejrzy :)
A Cheers jest w porządku, ale bez rewelacji. Co do Przyjaciół to.. ech, stare czasy. Uwielbiałem niegdyś ten serial, ba, nadal jest w porządku, ale jednak kiedyś wydawał mi się lepszy. Niemniej ma parę złotych momentów.
Arrested Development też jest świetny, ale to nie sitcom.
Polecam It's always sunny in Philadelphia - błagam, niech ktoś to wreszcie obejrzy :)
A Cheers jest w porządku, ale bez rewelacji. Co do Przyjaciół to.. ech, stare czasy. Uwielbiałem niegdyś ten serial, ba, nadal jest w porządku, ale jednak kiedyś wydawał mi się lepszy. Niemniej ma parę złotych momentów.
Aktualnie rządzi: ja
30-09-2009, 14:06





