Artemis napisał(a):Tunguska to jeden z gorszych epizodów ever. Co za nudy!
Generalnie mitologia to dzieciniada cuchnąca na kilometr, zupełnie pozbawiona tzw. Koncepcji.
Nie rozumiem czepiania się mitologii serialu, tak jakby widzowie poważniej traktowali serial niż Carter i spółka. Jedni wolą standalony, inni mytharcy i to nie podlega dyskusji, ale to by nudzić się na wymienionej Tungusce, to z taką opinią jeszcze się nie spotkałem. Z pare nudnych jest ale można je policzyć na palcach jednej ręki (część 2 trylogii Biogenesis, czyli 6 Extinction i Nothing Important Happened Today) Chyba w żadnym mytharcu akcja nie pędzi tak szybko jak w Tunguska/Terma, na tym 2parterze nie można się nudzić. No i ten duet Mulder - Krycek. Mało który mytharc schodzi poniżej dobrej archiwowej roboty. Dla mnie nie ma znaczenia jakiego rodzaju jest epizod, może być mytharc, standalone, komedia, najważniejsze by prezentował dobry poziom, a taki poziom gwarantowali tacy scenarzyści jak Carter, Gilligan (mój ulubiony scenarzysta obok twórcy serialu, teraz pracuje przy Breaking Bad) i Spotnitz oraz bracia Morgan i James Wong.
03-10-2009, 02:06





