że podzieli los BWP to raczej pewniak. jednakże to nie powód, by omijać go szerokim łukiem.
film jest dobry z odchyleniem w kierunku "zmarnowany potencjał na coś niesamowitego". niektóre patenty bez kitu przerażające. sceny sypialniane - zwłaszcza że człowiek mimowolnie obserwuje to, co się dzieje na lewo od łóżka, w głębi korytarza - wszystkie bez wyjątku robią silne wrażenie - nawet jeśli nic się nie dzieje. do teraz się tylko zastanawiam, czemu facet nie zamienił się z dziewczyną stronami w łóżku - przez to, że leżała na brzegu po lewej (patrząc z perspektywy obiektywu kamery), niewidzialne coś miało do niej ułatwiony dostęp. w pewnym momencie zacząłem się nawet zastanawiać, że gdyby mnie spotkało coś podobnego, to bym powiedział do kobiety, że to "mój dom, moja dziewczyna i żaden skurwiel nie będzie z nią pogrywał". po chwili bohater rzucił dokładnie to samo i w odpowiedzi na macho-poze został oczywiście bezwzględnie wyśmiany:) ciężki bywa los twardziela w starciu z paranormalną aktywnością:)
jak mowie, dobry film, wart obejrzenia, przy czym nie oczekujcie żadnego "najstraszniejszego horroru od czasów BWP". raz, że w ten sposób na kino grozy patrzą chyba tylko dzieci polsatu, a dwa, BWP żadnym najstraszniejszym horrorem nigdy nie był. film jest niepokojący, spójny, pod koniec trochę idzie na łatwiznę z braku czasu (problem z zagospodarowaniem 90 minut w pełnym metrażu to zmora filmowców-amatorów), lecz pomimo tego daje radę na całej długości.
film jest dobry z odchyleniem w kierunku "zmarnowany potencjał na coś niesamowitego". niektóre patenty bez kitu przerażające. sceny sypialniane - zwłaszcza że człowiek mimowolnie obserwuje to, co się dzieje na lewo od łóżka, w głębi korytarza - wszystkie bez wyjątku robią silne wrażenie - nawet jeśli nic się nie dzieje. do teraz się tylko zastanawiam, czemu facet nie zamienił się z dziewczyną stronami w łóżku - przez to, że leżała na brzegu po lewej (patrząc z perspektywy obiektywu kamery), niewidzialne coś miało do niej ułatwiony dostęp. w pewnym momencie zacząłem się nawet zastanawiać, że gdyby mnie spotkało coś podobnego, to bym powiedział do kobiety, że to "mój dom, moja dziewczyna i żaden skurwiel nie będzie z nią pogrywał". po chwili bohater rzucił dokładnie to samo i w odpowiedzi na macho-poze został oczywiście bezwzględnie wyśmiany:) ciężki bywa los twardziela w starciu z paranormalną aktywnością:)
jak mowie, dobry film, wart obejrzenia, przy czym nie oczekujcie żadnego "najstraszniejszego horroru od czasów BWP". raz, że w ten sposób na kino grozy patrzą chyba tylko dzieci polsatu, a dwa, BWP żadnym najstraszniejszym horrorem nigdy nie był. film jest niepokojący, spójny, pod koniec trochę idzie na łatwiznę z braku czasu (problem z zagospodarowaniem 90 minut w pełnym metrażu to zmora filmowców-amatorów), lecz pomimo tego daje radę na całej długości.
27-10-2009, 11:59






