Są filmy, dla których powinno stosować się skalę ujemną...
Year One-...dobra temu bym ujemnej nie dał.3.5 wystarczy. Krótko o fabule: 2 jaskiniowców zrywa owoc z zakazanego drzewa. Zostają za karę wygnani z wioski. Trafiają na Kaina i Abla(tego drugiego nie mają okazji dłużej poznać...), a po paru utarczkach trafiają do rzymskiego legionu stacjonującego w Gomorze(czy uprzedzałem że to pojebany film?)
Są 3 sytuację w których się uśmiechnąłem:
-Abraham krytykuje Sodomę i Gomorę, a zwłaszcza"ich kobiety, które oddają się każdemu napotkanemu mężczyźnie"-a Jackowi Blackowi święcą się oczy:)
-"To jest ziemia obiecana, którą Bóg przeznaczył dla naszego narodu"
-"Tyle że zapomniał o tym powiedzieć tubylcom..."
i księżniczka planująca wykorzystać Wybrańca (Jacka Blacka) do swoich celów; namawia go, by wkroczył do zakazanego pomieszczenia w pogańskiej świątynii...Księżniczka to Olivia Wilde, a "wybraniec", no cóż, to kawał erotomana...
- A teraz wejdziesz do świętej świętości...
- a ty wkroczysz na pal nad pale...
Sprośna mina Blacka załatwiła swoje :smile:
Reszta? No cóż. Na poziomie tylko nieco wyższym niż Disaster Movie.
Jedyna postać jaka mnie zaciekawiła, to astronom mający chrapkę na tron
Może komuś się spodoba...3.5
Złoty Środek- to jest dopiero sraka :mrgreen: Złe aktorstwo, żenujące żarty, poczucie żenady podczas seansu...
ale i tu jest światełko w tunelu- Jakbym miał dobry dzień/gdybym oglądał przy piwku byłoby więcej. A tak 2.
Year One-...dobra temu bym ujemnej nie dał.3.5 wystarczy. Krótko o fabule: 2 jaskiniowców zrywa owoc z zakazanego drzewa. Zostają za karę wygnani z wioski. Trafiają na Kaina i Abla(tego drugiego nie mają okazji dłużej poznać...), a po paru utarczkach trafiają do rzymskiego legionu stacjonującego w Gomorze(czy uprzedzałem że to pojebany film?)
Są 3 sytuację w których się uśmiechnąłem:
-Abraham krytykuje Sodomę i Gomorę, a zwłaszcza"ich kobiety, które oddają się każdemu napotkanemu mężczyźnie"-a Jackowi Blackowi święcą się oczy:)
-"To jest ziemia obiecana, którą Bóg przeznaczył dla naszego narodu"
-"Tyle że zapomniał o tym powiedzieć tubylcom..."
i księżniczka planująca wykorzystać Wybrańca (Jacka Blacka) do swoich celów; namawia go, by wkroczył do zakazanego pomieszczenia w pogańskiej świątynii...Księżniczka to Olivia Wilde, a "wybraniec", no cóż, to kawał erotomana...
- A teraz wejdziesz do świętej świętości...
- a ty wkroczysz na pal nad pale...
Sprośna mina Blacka załatwiła swoje :smile:
Reszta? No cóż. Na poziomie tylko nieco wyższym niż Disaster Movie.
Jedyna postać jaka mnie zaciekawiła, to astronom mający chrapkę na tron
Może komuś się spodoba...3.5
Złoty Środek- to jest dopiero sraka :mrgreen: Złe aktorstwo, żenujące żarty, poczucie żenady podczas seansu...
ale i tu jest światełko w tunelu- Jakbym miał dobry dzień/gdybym oglądał przy piwku byłoby więcej. A tak 2.
29-10-2009, 00:23
Spoiler




