Plusy trailera z Jolie:
- fajny pomysł na zawiązanie akcji
- eeee... nie, to tyle, więcej chyba nie ma.
Minusy:
- Jolie skacząca na dach ciężarówki (scena uderzenia plerami w naczepę ewidentnie przypomina początek Casino Royale- Bond skacze na dach i wgniatającego jakąś blachę. Tyle że Bond to prawdziwy badass, a nie chuderlawa lalunia). Założę się, że w kinie wyjdzie na to, że skacze w kozakach na obcasie. Czy każdy dzisiejszy agent musi uprawiać parkour?
- Czemu dzisiejszy agent, chcąc zlikwidować wrogów w windzie, nie wyciągnie gnata i nie nafaszeruje ich ołowiem niczym John McClane w Die Hard 3, tylko otwiera swój ukryty w bucie nóż (lol) i nim ciacha, bije i pokazuje jakich to on super ciosów nie zna? C'mon takie wynalazki to w Bondzie z R Moorem były dobre.
- Jolie odbijająca się od ściany, żeby przyłożyć kolesiowi w mordę... 0_o wtf? Nie mogła go po prostu skapiszonować, musiała od razu robić jakieś akcje a'la Matrix?
- Czemu w dzisiejszych filmach agentki muszą mieć wielkie cycki, ogromne usta i być żoną Brada Pitta?
- No i jeszcze ten nieszczęsny dubbing... Chcieli faceta ze wschodu, to dostali. Chyba więkzego realizmu nie mogli uzyskać, więc po co ten dubbing?
- fajny pomysł na zawiązanie akcji
- eeee... nie, to tyle, więcej chyba nie ma.
Minusy:
- Jolie skacząca na dach ciężarówki (scena uderzenia plerami w naczepę ewidentnie przypomina początek Casino Royale- Bond skacze na dach i wgniatającego jakąś blachę. Tyle że Bond to prawdziwy badass, a nie chuderlawa lalunia). Założę się, że w kinie wyjdzie na to, że skacze w kozakach na obcasie. Czy każdy dzisiejszy agent musi uprawiać parkour?
- Czemu dzisiejszy agent, chcąc zlikwidować wrogów w windzie, nie wyciągnie gnata i nie nafaszeruje ich ołowiem niczym John McClane w Die Hard 3, tylko otwiera swój ukryty w bucie nóż (lol) i nim ciacha, bije i pokazuje jakich to on super ciosów nie zna? C'mon takie wynalazki to w Bondzie z R Moorem były dobre.
- Jolie odbijająca się od ściany, żeby przyłożyć kolesiowi w mordę... 0_o wtf? Nie mogła go po prostu skapiszonować, musiała od razu robić jakieś akcje a'la Matrix?
- Czemu w dzisiejszych filmach agentki muszą mieć wielkie cycki, ogromne usta i być żoną Brada Pitta?
- No i jeszcze ten nieszczęsny dubbing... Chcieli faceta ze wschodu, to dostali. Chyba więkzego realizmu nie mogli uzyskać, więc po co ten dubbing?
05-11-2009, 17:17






