Po wstępnej selekcji wypada u mnie:
"Anioły i demony" - nie widziałem
"Koralina i tajemnicze drzwi" - nie widziałem
"G.I. Joe: Czas Kobry" - efekty tylko dobre
"Załoga G" - nie widziałem
"Opowieść wigilijna" - efekty było dość dobrze dopracowane, ale np w stosunku do "Ekspresu polarnego" jakiegoś szczególnego awansu nie było
"Harry Potter i Książę Półkrwi" - wystarczą zwiastuny, aby stwierdzić, że efekty są średnio-dobre
"Sherlock Holmes" - nie widziałem
"Transformers: Zemsta upadłych" - po prostu "więcej" tego, co było w pierwszej części, a w wielu punktach pójście na łatwiznę
"2012" - trochę dobrych efektów mieszających się ze średnimi
"Gdzie mieszkają dzikie stwory" - nie widziałem
"Terminator: Ocalenie" - dobre i bardzo dobre efekty
Z tych, co nie widziałem, a sądząc po fotkach, zwiastunach nie są to efekty, które zasługują choćby na nominację.
U mnie zostaje czwórka:
"Avatar" - absolutny faworyt
"Dystrykt 9"
"Star Trek"
"Watchmen Strażnicy"
No i gdyby nie "Avatar" te pozostałe trzy produkcję mogłoby stworzyć ciekawy pojedynek, z które sądzę, że zwycięsko wyszedłby "Watchmen".
Gdyby to była prowokacja to OK, ale jeżeli naprawdę tak myślisz, to już jest z tobą coś nie tak. Oscar za Efekty nie jest przyznawane tylko za to jak one wygląda, ale także, co ma trochę mniejszą wagę - jaki był proces ich tworzenia, innowacji i wpływu na przyszłość.
Tam było strasznie dużo efektów, ale tak bijących w oczy, że aż dziwne, że już w 99' Nowa Trylogia miała swoją premierę, mogli poczekać i dopracować to.
"Anioły i demony" - nie widziałem
"Koralina i tajemnicze drzwi" - nie widziałem
"G.I. Joe: Czas Kobry" - efekty tylko dobre
"Załoga G" - nie widziałem
"Opowieść wigilijna" - efekty było dość dobrze dopracowane, ale np w stosunku do "Ekspresu polarnego" jakiegoś szczególnego awansu nie było
"Harry Potter i Książę Półkrwi" - wystarczą zwiastuny, aby stwierdzić, że efekty są średnio-dobre
"Sherlock Holmes" - nie widziałem
"Transformers: Zemsta upadłych" - po prostu "więcej" tego, co było w pierwszej części, a w wielu punktach pójście na łatwiznę
"2012" - trochę dobrych efektów mieszających się ze średnimi
"Gdzie mieszkają dzikie stwory" - nie widziałem
"Terminator: Ocalenie" - dobre i bardzo dobre efekty
Z tych, co nie widziałem, a sądząc po fotkach, zwiastunach nie są to efekty, które zasługują choćby na nominację.
U mnie zostaje czwórka:
"Avatar" - absolutny faworyt
"Dystrykt 9"
"Star Trek"
"Watchmen Strażnicy"
No i gdyby nie "Avatar" te pozostałe trzy produkcję mogłoby stworzyć ciekawy pojedynek, z które sądzę, że zwycięsko wyszedłby "Watchmen".
Solo napisał(a):Wbij sobie wreszcie do głowy, że to nie prowokacje tylko tak myślę.
Gdyby to była prowokacja to OK, ale jeżeli naprawdę tak myślisz, to już jest z tobą coś nie tak. Oscar za Efekty nie jest przyznawane tylko za to jak one wygląda, ale także, co ma trochę mniejszą wagę - jaki był proces ich tworzenia, innowacji i wpływu na przyszłość.
Solo napisał(a):"The Phantom Menace"
Tam było strasznie dużo efektów, ale tak bijących w oczy, że aż dziwne, że już w 99' Nowa Trylogia miała swoją premierę, mogli poczekać i dopracować to.
Demokracja: Bóg, który zawiódł
12-12-2009, 20:41





