Q napisał(a):To raczej było nawiązanie do formatu jaki zaprezentował Bush podczas swojej kampani wyborczej, kgdzie z TV rzucał hasła jego konkurent do prezydentury.
Tak dla ścisłości, to nie było nawiązanie do formatu, tylko kadr w kadr zerżnięty spot Republikanów sprzed dwóch lat. Należy oczywiści zaznaczyć, że odbyło się to za wiedzą i zgodą przedstawicieli Partii Republikańskiej. W USA tym, co krzyczy z telewizora był Howard Dean skrajnie lewicujący demokrata, który w pierwszej fazie prawyborów miał większe szanse na nominację niż Kerry.
Dla równowagi wypada dodać, że poprzedni spot PiSu (ten z traktorem, dywanem, ślubem itd.) jest bardzo podobny w formie (a kilka scen ma na bezczela zerżniętych) do spotu wyborczego Ronalda Reagana z lat 80-tych. I z tego co wiem, nikt z PiSu nie pytał Republikanów o zgodę.
| Pereant qui ante nos nostra dixerunt |
11-09-2006, 11:54





