The Final Destination - sądząc po budżecie (poziom efektów, obsada, scenariusz pisany chyba na bieżąco na planie na podstawie szablonu z poprzednich części) miała to być produkcja straight to dvd, ale ktoś pomyślał żeby zrobić to w 3D i o zgrozo postanowiono że będzie to film kinowy. Wyszła niezamierzona (?) parodia serii, z irytującymi 3D wtrętami które mają akurat tyle samo sensu, co cały film.
Galerianki - pretensjonalne gówno które gdyby nie częste wulgaryzmy mogłoby z powodzeniem zostać wmontowane w Klan. Tyle samo tu psychologii, obserwacji społecznych i realizmu a to wszystko podlane stereotypami rodem z fotopowieści z Bravo.
Funny People - nie najlepszy, ale z pewnością najdojrzalszy film Apatowa. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to druga połowa, w której trochę nie bardzo wiadomo o co reżyserowi chodzi, ale dzięki aktorom film dojeżdża do końca, gdzie czeka ni mniej ni więcej jak tylko satysfakcja z obejrzenia bardzo inteligentnego, świetnie napisanego i zagranego komediodramatu.
Galerianki - pretensjonalne gówno które gdyby nie częste wulgaryzmy mogłoby z powodzeniem zostać wmontowane w Klan. Tyle samo tu psychologii, obserwacji społecznych i realizmu a to wszystko podlane stereotypami rodem z fotopowieści z Bravo.
Funny People - nie najlepszy, ale z pewnością najdojrzalszy film Apatowa. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to druga połowa, w której trochę nie bardzo wiadomo o co reżyserowi chodzi, ale dzięki aktorom film dojeżdża do końca, gdzie czeka ni mniej ni więcej jak tylko satysfakcja z obejrzenia bardzo inteligentnego, świetnie napisanego i zagranego komediodramatu.
14-12-2009, 19:00





