The Box - O pudełku z guziczkiem, którego naciśnięcie ma spowodować, że ktoś na świecie umrze zaś naciskający wzbogaci się o milion zielonych papierków.
Już samo to trąci lekkim idiotyzmem, ale jak się akcja zaczyna jest jeszcze gorzej.
Mimo, że z początku wyglądało to na jakiś klasyczny thriller jakich wiele, później przeobraziło się toto po części w jakieś dziwne s-f (opera mydlana rodem z ostatnich sezonów "x-files") i horror klasy C. Wszystko z totalnie abstrakcyjną oraz pogmatwaną akcją, po której pewnie nawet sam scenarzysta pytał się swojego odbicia w lustrze: o czym to kur** miało być?
Film słaby, ani wciągający, ani napięcia tam nie ma. James Marsden irytujący, Cameron Diaz lepiej już niech zostanie przy komedyjkach. Tylko Frank Langella dał radę, ale w takim towarzystwie jakby nie był najlepszy musiałby w ramach pokuty zrobić samobiczowanie i obejrzeć 100 odcinków Klanu.
3/10
Już samo to trąci lekkim idiotyzmem, ale jak się akcja zaczyna jest jeszcze gorzej.
Mimo, że z początku wyglądało to na jakiś klasyczny thriller jakich wiele, później przeobraziło się toto po części w jakieś dziwne s-f (opera mydlana rodem z ostatnich sezonów "x-files") i horror klasy C. Wszystko z totalnie abstrakcyjną oraz pogmatwaną akcją, po której pewnie nawet sam scenarzysta pytał się swojego odbicia w lustrze: o czym to kur** miało być?
Film słaby, ani wciągający, ani napięcia tam nie ma. James Marsden irytujący, Cameron Diaz lepiej już niech zostanie przy komedyjkach. Tylko Frank Langella dał radę, ale w takim towarzystwie jakby nie był najlepszy musiałby w ramach pokuty zrobić samobiczowanie i obejrzeć 100 odcinków Klanu.
3/10
26-12-2009, 09:11






