Dzizas, dawno tu nie wchodziłem i zapomniałem odpisać...
Spoko, każdemu się może zdarzyć ;)
Możesz mnie wyśmiać, ale naprawdę nie pamiętam przez co/kogo, bo dawno widziałem ten film. Ale skoro tak mówisz to zapewne jest w tym prawda - i tutaj powody jego "umęczenia" tracą dla mnie znaczenie, liczy się sam fakt opowiedzenia historii opartej na tym fakcie i co z tego wynika. A wynika pójście w banał, to raz, a dwa, wyjątkowa wręcz nuda tego filmu.
Nie chcę się chyba wdawać w krytykę, bo naprawdę słabo pamiętam ten film i jedynie dwa fakty wryły mi się w pamięć po jego obejrzeniu: 1) niezła rola Smitha, 2) wyjątkowa nuda :P
simek napisał(a):Nie ma mnie, spaliłem się ze wstydu :oops:
Ale Ali i tak rządzi. Z jakiej racji Ali jest umęczony? Przez kogo? Przez państwo, że chciało go posłać do więzienia? Przecież takie było prawo i każdy kto odmówił wojska miał takie konsekwencje, których w jego przypadku i tak nie było, więc o co chodzi? A Wil Smith jest świetny, ale jakoś jego gra to mnie najmniej w tym filmie zachwyciła.
Spoko, każdemu się może zdarzyć ;)
Możesz mnie wyśmiać, ale naprawdę nie pamiętam przez co/kogo, bo dawno widziałem ten film. Ale skoro tak mówisz to zapewne jest w tym prawda - i tutaj powody jego "umęczenia" tracą dla mnie znaczenie, liczy się sam fakt opowiedzenia historii opartej na tym fakcie i co z tego wynika. A wynika pójście w banał, to raz, a dwa, wyjątkowa wręcz nuda tego filmu.
Nie chcę się chyba wdawać w krytykę, bo naprawdę słabo pamiętam ten film i jedynie dwa fakty wryły mi się w pamięć po jego obejrzeniu: 1) niezła rola Smitha, 2) wyjątkowa nuda :P
02-01-2010, 19:26





