Słabe CGI... ja się chyba zatrzymałem na poziomie rozpoznawania CGI starych filmów z godzillą albo dinozaurami. W The Mist efekty były rewelacyjne. W PA o efektach nie ma co w ogóle mówić, a klimat jest, o ile się go samemu nakręci, film robi to słabo. Bardzo lubię gdy twórcy nie szafują budżetem i robią coś ciekawego za niewielki koszt... ale tutaj wszystko się skończyło co najwyżej na pomyśle. Rec i BWP znacznie lepsze.
Nie ma efektów, więc można oczekiwać że film mógłby mocno działać na wyobraźnie, miażdżyć gęstym klimatem. Na przykład Sauna, gdzie rzecz się dzieje w dawnej Szwecji/Finlandii, też jest oszczędny w środkach(pomijając może brudne, bure kostiumy ówczesnych). Tam powala już sam krajobraz, drzewa zasnute we mgle plus stare wierzenia. Znacznie lepsze jest też francuskie Najście, film bardzo krwisty i makabryczny.
A tutaj? Jakiś mały fajerwerk, podwiewająca kołdra. Można by było oczekiwać klimatu osaczenia, bezsilności, rezygnacji.
Nie ma efektów, więc można oczekiwać że film mógłby mocno działać na wyobraźnie, miażdżyć gęstym klimatem. Na przykład Sauna, gdzie rzecz się dzieje w dawnej Szwecji/Finlandii, też jest oszczędny w środkach(pomijając może brudne, bure kostiumy ówczesnych). Tam powala już sam krajobraz, drzewa zasnute we mgle plus stare wierzenia. Znacznie lepsze jest też francuskie Najście, film bardzo krwisty i makabryczny.
A tutaj? Jakiś mały fajerwerk, podwiewająca kołdra. Można by było oczekiwać klimatu osaczenia, bezsilności, rezygnacji.
Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson
02-01-2010, 23:54





