Cztery Wesela i pogrzeb- Mierzwiu zrecenzował polska komedię romantyczną, a ja zrecenzuję porządną :cool: Jak przedstawia się fabuła wiedzą wszyscy, więc się nad tym rozkminiał nie będę...
Dobra, zacznę z grubej rury: spodziewałem się czegoś lepszego. Tj. nadal jest świetny humor, aktorzy oczywiście świetni, ale...
-postać Carrie jest taka bez ikry(jedyna naprawdę fajna scena to dzielenie się przezyciami sexualnymi zwieńczone kultowym "To tyle. Mniej niż Madonna, więcej niz Lady Di" <ok> ); jak dla mnie najładniej w tym filmie była Kristin Scott Thomas :smile:
-I feel it in my fingers pojawia się w filmie raz, a potem tylko napisach końcowych- sądziłem, że skoro ten film wypromował tą piosenkę, to będzie tej piosenki więcej :smile:
-i Rowan Atkinson; dwie sceny zaliczył, w tym jedną naprawdę śmieszną
Reasumując, całkiem spoko film, ale Love Actually lepsze
8.5/10
Ps
Dobra, zacznę z grubej rury: spodziewałem się czegoś lepszego. Tj. nadal jest świetny humor, aktorzy oczywiście świetni, ale...
-postać Carrie jest taka bez ikry(jedyna naprawdę fajna scena to dzielenie się przezyciami sexualnymi zwieńczone kultowym "To tyle. Mniej niż Madonna, więcej niz Lady Di" <ok> ); jak dla mnie najładniej w tym filmie była Kristin Scott Thomas :smile:
-I feel it in my fingers pojawia się w filmie raz, a potem tylko napisach końcowych- sądziłem, że skoro ten film wypromował tą piosenkę, to będzie tej piosenki więcej :smile:
-i Rowan Atkinson; dwie sceny zaliczył, w tym jedną naprawdę śmieszną
Reasumując, całkiem spoko film, ale Love Actually lepsze
8.5/10
Ps
05-01-2010, 23:19
Spoiler




