baba dowodzi w nowym cośku? nie wiem, jak was, ale mnie to zaczyna wnerwiać nie na żarty. wciskanie kobiet gdzie tylko popadnie, nawet kosztem wiarygodności, byle pokazać, że one też potrafią dowodzić (i to jeszcze grupą facetów). oczywiście wszystko po to, by uczynić zadość politycznej poprawności i nikogo nie dyskryminować. pamiętam, jaką miałem polewkę oglądając Terminatora Salwacje - wojna przyszłości, rok 2000-któryś-tam, a tu baba pilotuje ultra nowoczesny odrzutowiec wojskowy, a po katastrofie myje se cycki w lodowatej brei przy temp. -10 stopni. oczywiście za chwile jakaś głupia feministka krzyknie: "a co, kobieta nie może pilotować B10 i myć cyków na mrozie?"
"no może, może, zamknij już jadaczkę":)
dzisiaj filmy kręcą debile.
"no może, może, zamknij już jadaczkę":)
dzisiaj filmy kręcą debile.
14-01-2010, 14:42






