MARTINA Y LA LUNA Hiszpańska krótkometrażówka.
Samotna córka cukiernika pyta się któregoś dnia ojca, kiedy pozna swojego męża. Ojciec odpowiada że jej ukochany przybędzie z księżyca. A po czym ona go pozna? Po tym że będzie miał zieloną skórę i będzie mówił w "księżycowym" języku.
Nasi pokazani bardzo pozytywnie - miłujący wolność, rycerscy i o artystycznych duszach, ze świetnym prawym prostym :wink:
Film pokazywany był na festiwalu OFF/ON w kinie Luna 25 września w zeszłym roku..
Samotna córka cukiernika pyta się któregoś dnia ojca, kiedy pozna swojego męża. Ojciec odpowiada że jej ukochany przybędzie z księżyca. A po czym ona go pozna? Po tym że będzie miał zieloną skórę i będzie mówił w "księżycowym" języku.
Nasi pokazani bardzo pozytywnie - miłujący wolność, rycerscy i o artystycznych duszach, ze świetnym prawym prostym :wink:
Film pokazywany był na festiwalu OFF/ON w kinie Luna 25 września w zeszłym roku..
19-01-2010, 22:42





