Cytat:Oscary to było wielkie widowisko i show na które się z wypiekami czekało.
Nie ukrywam, że te pierwsze ceremonie, które się oglądało robiły wrażenia, ale z czasem coraz bardziej patrzę na to z przymrużeniem oka. Pewnie też dlatego, że z często głosy Akademii mi nie odpowiadają :wink:
Cytat:Po za tym ostatnie rozdanie Oscarów przyniosło jedną bardzo miła zmianę, która mi się podobała, czyli ograniczenie liczy osób wręczających nagrody.
OK, ale przyniosły też to niepotrzebne słodzenie, które odbywało się przed nominacjami dla aktorów, kiedy to wychodzili laureaci i słodzili, jacy to Ci nominowani są super itd. Za dużo lukru i za dużo tracenia czasu.
Cytat:O tym, że bez tych "długaśnych pokazów i nie wiadomo czego" Globy i tak trwały 3 godziny z kawałkiem i były niewiarygodnie niesamowicie nudne i ciągnęły się jak flaki z olejem, nie wspomnę.
Mnie tam to jakoś szybko minęło i nawet nie musiałem żadnej kawy czy coś w tym stylu pić, aby nie zasnąć. A nawet sobie gorącą czekoladę zrobiłem :smile: :wink:
Ale wracając do meritum to już pomijając tą całą otoczkę to jednak w ostatnich latach jak sobie tak patrzyłem to jednak Globy jeżeli chodzi o nominowane filmy, aktorów itd. wydają mi się jednak ciekawsze od Oscarów. Przy czym zaznaczam, że zarówno Globy, jak i Oscary nie zaliczają się do jakiś nagród, które jakoś wysoką cenię i coś dla mnie znaczą.
Od tak lubie sobie oglądnąć, ponarzekać na decyzje itd. itd. :wink:
21-01-2010, 03:12





