Nominacje jak nominacje, częściowo przewidywalne, częściowo bardzo sympatyczne (nominacje dla D9). Tylko jedno uderzyło mnie na minus - brak obu pań z Basterdsów. Szkoda.
simek napisał(a):W przypadku nominacja za najlepszy film dla Odlotu zadziałał chyba taki mechanizm, że skoro zwiększyliśmy ilość nominacji do 10 to obowiązkowo musi się znaleźć miejsce...Tak, bo nominacje układane są przez 5 osób przy kawie i doszły one do wniosku że "obowiązkowo musi być blockbuster, sci-fi, animacja...". Tak jak pisze Jakuzzi, wynika to wyłącznie z poziomu tych filmów i przede wszystkim zwiększenia nominacji do 10. Gdyby tak było w poprzednich latach, podejrzewam że na bank Ratatuj i Wall-E miałyby również nominacje w głównej kategorii.
03-02-2010, 11:27





