Mona Lisa czy pstrokate kleksy Pollocka mają taką samą wartość jako dzieła malarskie i w takim samym stopniu nadają się dla mnie do powieszenia na ścianie. TLOC nie nadaje się do oglądania, bo dla mnie to nie jest film, tylko bezsensowny bełkot. I tyle. I nie, prawdopodobnie nie dorosnę nigdy do tego typu eksperymentów tak jak ty dojrzałeś do malarstwa nieprzedstawiającego, będę ich po prostu unikać :)
14-02-2010, 22:12





