[quote="Bucho"]
A propos tego ujęcia (bo nawet trudno to nazwać sceną) z matką czytającą dziecku - nie twierdzę, że powinna je zamiast tego utopić, tylko uważam, że pokazywanie czegoś takiego w filmie to bardzo tani, banalny i obciachowy chwyt, który przynajmniej u mnie zamiast zamierzonego wzruszenia wywołuje poczucie zażenowania.
Cytat:15 minut z dwiema liniami dialogowymi?Zgadzam się w 100% co do chemii. :smile:
Zdaza sie zachwiania, ale tak jak wspomniales, wybitne (choc czesto niedoceniane) kreacje aktorskie (chemia aktorska az kipi) wynagradzaja niedciagniecia.
A propos tego ujęcia (bo nawet trudno to nazwać sceną) z matką czytającą dziecku - nie twierdzę, że powinna je zamiast tego utopić, tylko uważam, że pokazywanie czegoś takiego w filmie to bardzo tani, banalny i obciachowy chwyt, który przynajmniej u mnie zamiast zamierzonego wzruszenia wywołuje poczucie zażenowania.
25-03-2010, 23:11





