W tym to się zgadzam z Tylerem, tzn. też uważam, że niektóre kadry są, pardon, ale z dupy. Za często nie potrafisz wyczuć delikatnej granicy, która sprawia, że to czy inne zdjęcie po prostu nie pasuje do Avtaka, że będą z nim poważne kłopoty. Tłumaczysz wtedy, że ten kadr to legenda kinematografii, że w Google go pełno i że w ogóle wstyd nie znać. A gówno. Bo to tak jak z moim "JFK"; wstyd nie znać filmu, ale ja się nie dziwię, że praktycznie nikt nie pamiętał ujęcia, które trwało ledwie parę sekund. I potem jest wielkie zdziwko, że żaden gracz nie kojarzy takiej foty. Nie twierdzę, że cały ten Avtak jest do bani â nie, długimi okresami jest naprawdę dobrze, świetnie się bawię i nie mam zastrzeżeń co do doboru kadrów (aczkolwiek niektórych z nich za cholerę bym nie zgadł). Tylko że jak się trafi taki całkiem nieodgadywalny, to większość graczy albo nie ma pojęcia, co jest na zdjęciu, albo w najlepszym razie kojarzy coś piąte przez dziesiąte, a to znak, że coś tu jest nie tak. Trzeba to odpowiednio zbalansować, a nie iść na całość, wychodząc z założenia, że "na forum filmowym na pewno choć jedna osoba widziała ten film". Te nieodgadnięte i ledwo kojarzone robią parszywą robotę na tle całości. Nie potrafisz tego wyczuć przed zapodaniem takiego kadru, ale co gorsza, także wtedy, gdy już jest po wszystkim i są kontrowersje. Ot co.
No ale to zaledwie drugi taki kryzys w całej grze; trzeciego w tej edycji nie doczekamy (chyba...), więc dajmy już spokój i spokojnie dograjmy to do końca. :razz:
No ale to zaledwie drugi taki kryzys w całej grze; trzeciego w tej edycji nie doczekamy (chyba...), więc dajmy już spokój i spokojnie dograjmy to do końca. :razz:
07-05-2010, 18:01





