Jaki BHD? Jaki American Gangster?
Najlepszy film Scotta po "Gladiatorze" to oczywiście "Dobry rok". Może dlatego, że z niczym się tam nie siłował. Nakręcił przyjemną dla oka i ucha komedię romantyczną, gdzie Marion Cottilard wygląda pięknie jak nigdy wcześniej, ani później. Mi to wystarcza
A co do "Robina Hooda" - dużo tej krytyki, ale do kina się wybiorę. Mieszane recenzje miało też "Królestwo niebieskie", a było całkiem udane.
Najlepszy film Scotta po "Gladiatorze" to oczywiście "Dobry rok". Może dlatego, że z niczym się tam nie siłował. Nakręcił przyjemną dla oka i ucha komedię romantyczną, gdzie Marion Cottilard wygląda pięknie jak nigdy wcześniej, ani później. Mi to wystarcza

A co do "Robina Hooda" - dużo tej krytyki, ale do kina się wybiorę. Mieszane recenzje miało też "Królestwo niebieskie", a było całkiem udane.
16-05-2010, 20:54





