Joe Chip napisał(a):Inna sprawa ile tego widziałeś i ile z tego pojmujesz.
O tak, zaczyna się. Coś mi się nie podoba znaczy, że tego nie pojmuję :)
Nie napisałem nigdzie, że te filmy są złe, napisałem, że do mnie nie przemawiają. Fakt, może to złe określenie, bo chodziło mi o to, ze od większości z nich się "odbijam". Nie mam na myśli fabuł, bo te są często lepsze niż dzisiejsze, a raczej o ich realizację. Trąci to mychą na kilometr i zazwyczaj daje sobie z takimi filmami spokój, bo po co się męczyć? Magistrem filmoznawstwa nie jestem.
Co do wymienionych przez Ciebie filmów - westernów nie dzierżę, podobnie jak starych musicali (wyjątek - West Side Story) i Wajdy. O Plus Ordet i Apu Trilogy nigdy w życiu nie słyszałem, a Bergman spłynął po mnie jak po kaczce (choć tu mogę się zgodzić - nie pojmuję jego filmów, ale pocieszam się tym, że on sam ich pewnie nie ogarniał)
20-05-2010, 01:50





