Nieźle, ale jakby to powiedział Hitler w pewnym filmiku: bez pierdolnięcia. Zarys historyczny, świeżość w podejściu do legendy, muzyka i dbałość o szczegóły należą do niewątpliwych plusów obrazu Scotta, ale czegoś ewidentnie brakuje.
Nie powiem, żebym się nudził na seansie, nie mniej zachwycony nie wyszedłem. Brakowało krwi co wg. mnie w średniowieczu jest nie do pomyślenia, a Crowe grał jakby mu się nie chciało. Odbębnić i spadać na piwko.
Średnio, ale bez tragedii. Przeciętniak.
6/10
Nie powiem, żebym się nudził na seansie, nie mniej zachwycony nie wyszedłem. Brakowało krwi co wg. mnie w średniowieczu jest nie do pomyślenia, a Crowe grał jakby mu się nie chciało. Odbębnić i spadać na piwko.
Średnio, ale bez tragedii. Przeciętniak.
6/10
24-05-2010, 10:24





