Bobby Deerfield (1977) reż. Sydney Pollack
Film w sam raz do ODKURZALNI, bynajmniej ja nie słyszałem o tym filmie do czasu, kiedy z miesiąc temu trafiłem na jakiś urywek na kanale Zone Europa a dziś obejrzał w całości.
Jeżeli ktoś nie słyszał tak jak ja to poza nazwiskiem reżysera dodam że gra tam Al Pacino i ten film jest tylko dla hardcorowych fanów Pollacka albo Pacino, bo widz przypadkowy wynudzi się.
Fabuła jak z Harlequina, tytułowy Bobby Deerfield to kierowca wyścigowy, podczas jednego z wyścigów ginie jego przyjaciel a inny kierowca jest poważnie ranny, Bobby odwiedza rannego i poznaje przypadkiem kobietę w której się zakochuje, kobieta jest oczywiście śmiertelnie chora...dalej wiadomo. Do tego wszystko jest bardzo nostalgiczne, rozmyte i poruszające...zdjęcia, muzyka i aktorstwo. Daje 4/10 bo obejrzałem w całości, no i Al zawsze dodaje jakiś punkcik...
Nie wiem czy w kinie amerykańskim przełomu lat 70. i 80. jest wyznaczony jakiś nurt romansideł z wykorzystaniem znanych nazwisk, ale ten film bardzo przypomina mi np. "Falling in Love" z De Niro.
Film w sam raz do ODKURZALNI, bynajmniej ja nie słyszałem o tym filmie do czasu, kiedy z miesiąc temu trafiłem na jakiś urywek na kanale Zone Europa a dziś obejrzał w całości.
Jeżeli ktoś nie słyszał tak jak ja to poza nazwiskiem reżysera dodam że gra tam Al Pacino i ten film jest tylko dla hardcorowych fanów Pollacka albo Pacino, bo widz przypadkowy wynudzi się.
Fabuła jak z Harlequina, tytułowy Bobby Deerfield to kierowca wyścigowy, podczas jednego z wyścigów ginie jego przyjaciel a inny kierowca jest poważnie ranny, Bobby odwiedza rannego i poznaje przypadkiem kobietę w której się zakochuje, kobieta jest oczywiście śmiertelnie chora...dalej wiadomo. Do tego wszystko jest bardzo nostalgiczne, rozmyte i poruszające...zdjęcia, muzyka i aktorstwo. Daje 4/10 bo obejrzałem w całości, no i Al zawsze dodaje jakiś punkcik...
Nie wiem czy w kinie amerykańskim przełomu lat 70. i 80. jest wyznaczony jakiś nurt romansideł z wykorzystaniem znanych nazwisk, ale ten film bardzo przypomina mi np. "Falling in Love" z De Niro.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
25-05-2010, 23:37





